piątek, 23 października 2015

Tydzień 43 - Sher i Inni przeciwko Wielkiej Brytanii


Zagrożenie terroryzmem uzasadnia utajnienie części materiału dowodowego w postępowaniu przygotowawczym - Sprawa Sher i Inni przeciwko Wielkiej Brytanii (5201/11) – brak naruszenia Artykułu 5(4) Konwencji (prawo odwołania się do sądu w celu ustalenia legalności pozbawienia wolności) i Artykułu 8 (prawo do poszanowania swojego mieszkania).

Sprawa dotyczy zatrzymania i następnie tymczasowego aresztowania Pakistańczyków przez 13 dni w związku z działaniami antyterrorystycznymi podjętymi wobec podejrzenia działalności terrorystycznej. Ostatecznie zostali wypuszczeni bez postawienia im zarzutów. W postępowaniu przed Trybunałem skarżyli się na brak kontradyktoryjnego postępowania w czasie posiedzenia dotyczącego przedłużenia tymczasowego aresztowania, ponieważ część materiału dowodowego została zaprezentowana pod ich nieobecność. Skarżyli się również na przeszukanie ich domów, na podstawie nakazów o bardzo szerokim zakresie.

Trybunał wskazał, że terroryzm stanowi specjalna kategorię oraz że Artykuł 5(4) nie wyklucza zastosowania tajnego posiedzenia w sytuacji przedłożenia do sądu tajnych źródeł informacji potwierdzających prowadzoną linię śledztwa pod nieobecność podejrzanego czy jego obrońcy. To co jest istotne, że władze ujawniły odpowiednią informację, która pozwalała skarżącym poznać rodzaj przedstawionych zarzutów oraz zaprzeczyć im, a także wziąć udział w postępowaniu dotyczącym przedłużenia aresztu. Trybunał uznał, że zagrożenie nieuchronnego ataku terrorystycznego usprawiedliwiało ograniczenie praw skarżących pod Artykułem 5(4). Skarżący i jego obrońca otrzymali informację o przyczynach braku dostępu do akt. Utajniona informacja ograniczała się do kolejnych zadań śledztwa, które miały być przeprowadzone oraz została przekazana sędziemu, który na tajnym posiedzeniu mógł się upewnić, czy jakikolwiek materiał nie został bezpodstawnie utajniony oraz by zadecydować, w interesie skarżących, czy istniały uzasadnione podstawy do przedłużenia aresztu.

Jeśli chodzi o Artykuł 8 Trybunał wskazał, iż rzeczywiście nakaz przeszukania miał bardzo szeroki zakres, upoważniając również do zajęcia korespondencji, książek, sprzętu elektronicznego i wielu innych rzeczy. Mimo to, w ocenie Trybunału, walka z terroryzmem i nagłość sytuacji mogą usprawiedliwić przeszukanie oparte na zakresie szerszym niż w normalnej sytuacji. Według Trybunału, w sprawach tego typu, władze muszą mieć pewną elastyczność oceny jakie przedmioty mogą być związane z terrorystyczną działalnością oraz możliwość ich zajęcia do analizy. Nakaz został wydany przez sędziego a skarżący nie podnieśli zarzutu braku podstaw do jego wydania.  

piątek, 16 października 2015

Tydzień 42 - Riza i Inni przeciwko Bułgarii


Anulowanie wyników wyborów w lokalach wyborczych za granicą - Sprawa Riza i Inni przeciwko Bułgarii (48555/10 i 48377/10) – naruszenie Artykułu 3 Protokołu 1 Konwencji (prawo do wolnych wyborów). 

Sprawa dotyczyła poszanowania prawa do kandydowania oraz głosowania w wyborach. W czasie wyborów parlamentarnych w Bułgarii w czerwcu 2009 roku partia „Ruch na rzecz praw i wolności” (dalej „DPS”) otrzymała 14,45% ważnych głosów i 33 miejsca w parlamencie. W lipcu 2009 r. czterech członków konkurencyjnej „Partii Porządku, Prawa i Sprawiedliwości” (dalej „RZS”) zwróciła się do Prokuratora Generalnego o złożenie apelacji do Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na nieprawidłowości w lokalach wyborczych w Turcji. Trybunał odrzucił skargę, uznając, że wybory były ważne, ale jednocześnie uznając, iż doszło do nieprawidłowości odjął od wyniku DPS 18,140 głosów. 

Trybunał uznał, że anulowanie przez bułgarski Trybunał Konstytucyjny wyników wyborczych we wskazanych lokalach wyborczych, utrata mandatu przez skarżącego Rizę i utrata miejsca w Parlamencie przez partię DPS stanowiły ingerencje w wykonywanie czynnych praw wyborczych przez 101 skarżących oraz prawa biernego przez pana Rizę. Biorąc pod uwagę braki wynikające z prawa wewnętrznego, brak jakiejkolwiek możliwości zorganizowania nowych wyborów, wyrok, który skupił się jedynie na czysto formalnych argumentach, spowodował nieuzasadnione naruszenie praw 101 skarżących oraz pana Rizy oraz partii DPS do wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych odpowiednio jak wyborcy czy kandydaci. Doszło więc do naruszenia Artykułu 3 Protokołu 1. 

Tydzień 42 - Gafgaz Mammadov przeciwko Azerbejdżanowi



Rozproszenie zgromadzenia opozycji politycznej w Azerbejdżanie oraz aresztowanie i skazanie skarżącego - sprawa Gafgaz Mammadov przeciwko Azerbejdżanowi (60259/11) – naruszenie Artykułu 11 Konwencji (wolność zgromadzeń).

Sprawa dotyczy demonstracji zorganizowanej w centrum Baku w czerwcu 2011 roku przez opozycyjną grupę Ictimai Palata. Uczestnicy żądali wolnych i sprawiedliwych wyborów, demokratycznych reform oraz wypuszczenia ludzi aresztowanych w czasie wcześniejszych zgromadzeń. Demonstracja odbyła się mimo braku zgody władz. Krótko po rozpoczęciu policja zaczęła rozganiać demonstrantów. Skarżący został aresztowany pod zarzutem popełnienia wykroczenia nie zastosowania się do policyjnego nakazu opuszczenia zgromadzenia. Zgodnie z twierdzeniami skarżącego, nigdy nie doręczono mu kopii raportu policji, nie miał dostępu do prawnika w czasie pobytu w policyjnej izbie zatrzymań. Skarżący po nocy w izbie zatrzymań, został przewieziony do sądu i skazany na pięć dni aresztu za popełnienie wykroczeniu – odmowę zakończenia udziału w nielegalnej demonstracji. W czasie rozprawy, która była tajna, skarżący był reprezentowany przez obrońcę z urzędu podczas gdy żądał kontaktu ze swoim adwokatem. Uznano go winnym na podstawie raportu policji, którego nigdy nie otrzymał oraz na podstawie zeznań jedynego świadka - jednego z aresztujących policjantów.  Trybunał uznał, iż doszło do naruszenia Artykułu 11 w związku z rozproszeniem zgromadzenia oraz aresztowaniem i skazaniem skarżącego. Zdaniem Trybunału władze nie działały zgodnie z dobrą wiarą ani tolerancją w stosunku do prawa skarżącego do wolności zgromadzeń, nie dały również odpowiednich i znaczących przyczyn usprawiedliwiających ingerencję oraz nałożyły karę, która była nieproporcjonalna w okolicznościach sprawy. Rozproszenie demonstracji i aresztowanie skarżącego oraz skazanie go miało na celu zniechęcenie go od udziału w politycznych zgromadzeniach. Niewątpliwie, te środki miały poważny wpływ na zastraszenie członków opozycji oraz społeczeństwa przed udziałem w demonstracjach, oraz ogólnie przed udziałem w politycznej debacie. Trybunał wskazał również na naruszenie Artykułu 5 (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego) oraz Artykułu 6 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Konwencji. 

Tydzień 42 - Kudrevičius i Inni przeciwko Litwie

Dopuszczalność sankcji karnych za blokowanie przez rolników ruchu na głównych drogach - sprawa Kudrevičius i Inni przeciwko Litwie – brak naruszenia Artykułu 11 Konwencji (wolność zgromadzeń).

W maju 2003 roku litewskie władze wyraziły zgodę na pokojowe demonstracje rolników w wyznaczonych miejscach. Rolnicy odbyli pokojowe zgromadzenie, jednakże gdy negocjacje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów – demonstranci mimo braku zgody przenieśli się na ulice i zablokowali na dwa dni trzy główne drogi by wywrzeć presję na rząd. Pięciu skarżących, którzy brali udział w demonstracji, zostało skazanych za przestępstwo nawoływania lub udziału w zamieszkach. Każdy z nich dostał karę 60 dni pozbawienia wolności zawieszoną na rok oraz zakaz opuszczania ich miejsca pobytu na okres powyżej siedmiu dni bez uprzedniej zgody władz. Jeden ze skarżących został zobowiązany do naprawienia szkody na rzecz spółki przewozowej. Inny rolnik został ukarany w drodze administracyjnej za podobne naruszenie. 

Izba Trybunału uznała że doszło do naruszenia Artykułu 11 (4 głosy za, 3 przeciw). Sprawa została przesłana do Wielkiej Izby, która jednomyślnie uznała, iż do naruszenia nie doszło. 

Wyrok wyjaśnia konwencyjne granice ochrony osób, które umyślnie i poważnie zakłócają przebieg życia innych osób, by zwrócić uwagę rządu na określone tematy. Dwa wątki zasługują na szczególną uwagę:

1. Podczas gdy samo blokowanie nie miało natury ani stopnia takiego, żeby wyłączyć zastosowanie Artykułu 11, to tak uciążliwe działania nie były wyrazem korzystania z wolności chronionej przez Artykuł 11. To wpłynęło na ocenę konieczności ingerencji i oznaczało, że państwo miało większy margines oceny. 

2. Trzy czynniki miały główne znaczenie, jeśli chodzi o kwestię konieczności ingerencji:

- zachowanie skarżących i demonstrantów, które nie było natychmiastową odpowiedzią na palącą potrzebę (w odróżnieniu od Bukta i Inni przeciwko Węgrom (25691/04)). To nie był również ostateczny środek, bowiem skarżący mogli w inny sposób wywrzeć wpływ na rząd. Blokowanie ulic było następstwem umyślnego działania by wywrzeć presję na rząd i które zakłóciły ruch ulicznym innym osobom, które nie miały związku z konfliktem. Dlatego skarżący byli w słabszej pozycji niż skarżący w sprawach Lucas przeciwko Wielkiej Brytani (39013/02) i Barraco przeciwko Francji (31684/05). 

- racjonalne zachowanie władz w czasie blokady dróg. Policja ograniczyła się jedynie do nakazania demonstrantom zaprzestania blokady i ostrzeżenia o możliwej odpowiedzialności karnej, okazując w ten sposób wysoki stopień tolerancji i spełniając pozytywne obowiązki państwa w stosunku do demonstrujących.

- sankcje karne. Zostały uznane za niesrogie i ponieważ nie było w tym zakresie jednomyślnego stanowiska wszystkich państw członków Rady Europy co do prawnej charakteryzacji tego typu czynów (karne czy administracyjne), należy uznać, że państwo ma tutaj szeroki margines oceny. 

Tydzień 42 - Perinçek przeciwko Szwajcarii


Skazanie za negowanie kwalifikacji prawnej rzezi Ormian dokonanej w czasie Imperium Ottomańskiego w 1915 roku jako “ludobójstwa” - sprawa Perinçek przeciwko Szwajcarii (27510/08) – naruszenie Artykułu 10 Konwencji (wolność wyrażania opinii).  

Sprawa dotyczyła skazania tureckiego polityka za publiczne wyrażanie poglądu, w Szwajcarii, że masowe deportacje i masakry na Ormianach w Państwie Ottomańskim w 1915 roku i kolejnych latach nie stanowiły ludobójstwa. Będąc świadomym wielkiego znaczenia jakie społeczność ormiańska przywiązuje do kwestii czy te masowe deportacje i masakry stanowiły ludobójstwo, Trybunał uznał, że godność ofiar oraz godność i tożsamość współczesnych Ormian były chronione przez Artykuł 8 Konwencji (prawo do poszanowania życia prywatnego). Trybunał musiał zatem zachować równowagę pomiędzy prawami konwencyjnymi – wolnością wyrażania opinii i prawem do poszanowania życia prywatnego, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności sprawy i proporcjonalność pomiędzy użytymi środkami i celem, jaki chciano osiągnąć. Trybunał wskazał, iż nie było koniecznym w demokratycznym społeczeństwie pociąganie skarżącego do odpowiedzialności karnej w celu ochrony praw społeczności ormiańskiej w niniejszej sprawie. W szczególności Trybunał wziął pod uwagę następujące czynniki: oświadczenia skarżącego były przedmiotem zainteresowania opinii publicznej i nie wzywały do nienawiści czy nietolerancji; kontekst, w którym były złożone nie był związany z rosnącymi napięciami czy szczególnymi podtekstami historycznymi w Szwajcarii; oświadczenia nie mogły być uznane za naruszające godność członków ormiańskiej społeczności do stopnia wymagającego reakcji prawnokarnej w Szwajcarii; nie było żadnego międzynarodowego zobowiązania do penalizowania tego typu oświadczeń; szwajcarskie sądy ocenzurowały wypowiedzi skarżącego za wyrażenie opinii różniących się od przyjętych w Szwajcarii; ingerencja w prawo do swobody wyrażania opinii przyjęła surowy wyraz w postaci karnego skazania.

piątek, 9 października 2015

Tydzień 41 - Kharlamov przeciwko Rosji


Prawo do ochrony reputacji uniwersytetu zgodnie z Konwencją jest bardziej ograniczone niż prawo jednostki – sprawa Kharlamov przeciwko Rosji (27447/07) – naruszenie Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji.

Sprawa dotyczyła powództwa cywilnego o ochronę dóbr osobistych wniesionego przeciwko skarżącemu, który był uniwersyteckim profesorem, przez jego pracodawcę – uniwersytet w Orel, po tym jak wyraził pogląd, że organ zarządzający uniwersytetem nie może być uznany za legitymowany w związku z zaniedbaniami w procedurze wyborczej. Trybunał uznał, że w swoich decyzjach przeciwko skarżącemu sądy krajowe nie wzięły pod uwagę specyficznych czynników związanych ze stosunkami akademickimi. W szczególności, ochrona autorytetu uniwersytetu czy reputacji zgodnie z Konwencją nie może być porównywalna z tą, jaką posiada jednostka. Skupiając się całkowicie na opisie skarżącego braku legitymacji nowo wybranego senatu uniwersytetu, sądy krajowe nie udało im się właściwie wyważyć z jednej strony potrzeby ochrony reputacji uniwersytetu a z drugiej wolności skarżącego wyrażania opinii co do organizacji życia akademickiego.  

Tydzień 41 - Żuk przeciwko Polsce


Niewykonanie prawomocnej decyzji administracyjnej przyznającej prawo do nabycia działek należących do Skarbu Państwa stanowi naruszenie Konwencji - Sprawa Żuk przeciwko Polsce (48286/11) – naruszenie Artykułu 6 Konwencji (prawo do rzetelnego procesu sądowego) oraz Artykułu 1 Protokołu dodatkowego Konwencji (prawo do poszanowania mienia).

Sprawa dotyczy powództwa skarżącej o nabycie dwóch działek należących do państwa i niewykonania prawomocnego wyroku na jej korzyść. Na mocy decyzji administracyjnej z listopada 1989 r. mąż skarżącej uzyskał prawo do nabycia dwóch działek należących do Skarbu Państwa, w związku z czym miasto było zobowiązane do ich sprzedania. Decyzja została utrzymana w 1990 r. i stała się prawomocna 6 lat później. Gmina Szczecin odmówiła jednak wskazując na to, iż zgodnie z nowym planem zagospodarowania przestrzennego działki zmieniły charakter na nierolny. W wyniku postępowania cywilnego zakończonego w 2004 roku sądy krajowe przyznały rację skarżącej i zobowiązały gminę do sprzedaży działek. Wyrok nie został jednak wykonany. W związku z tym skarżąca wytoczyła kolejne powództwo, które zostało oddalone.

Zdaniem Trybunału decyzja z 1989 r. spełniała wszystkie wymogi uzasadnionego oczekiwania poszanowania mienia w rozumieniu Artykułu 1 Protokołu dodatkowego do Konwencji. Trybunał podkreślił, że w sytuacji, w której sprawa dotyczy interesu ogółu, zwłaszcza gdy odnosi się do podstawowych praw człowieka, władze publiczne muszą reagować natychmiast i odpowiednio. Ponieważ skarżąca wnosiła o wykonanie decyzji administracyjnej z 1989 roku w toku dwóch postępowań cywilnych, które zakończyły się sprzecznymi wyrokami i nie zapewniły skarżącej odpowiedniego odszkodowania, Trybunał uznał, iż władze nie wywiązały się ze swoich obowiązków.

Tydzień 41 - Stasik przeciwko Polsce


Niewykonanie postanowienia w sprawie ustalenia kontaktów z dzieckiem narusza Konwencję - sprawa Stasik przeciwko Polsce (21823/12) – naruszenie Artykułu 8 Konwencji (prawo do poszanowania życia prywatnego I rodzinnego) oraz Artykułu 6 Konwencji (prawo do rzetelnego procesu sądowego w rozsądnym terminie).

Skarżący pozostawał w związku z małżeńskim, z którego pochodzi ich syn. W kwietniu 2007 r. żona skarżącego wyprowadziła się zabierając syna. W 2008 roku oboje małżonkowie wystąpili o separację, a rok później skarżący o rozwód. We wrześniu 2008 roku sąd ustalił tymczasowe kontakty ojca z synem. Ponieważ żona skarżącego nie podporządkowała się zaleceniom sądu, sąd nałożył w kwietniu 2009 r. na nią grzywnę. Ponowne ustalenie kontaktów nastąpiło w czerwcu 2010 r. W grudniu 2011 r. sąd wyznaczył żonie skarżącego 14-dniowy termin na wykonanie postanowienia o ustaleniu kontaktów pod groźbą grzywny. Skarżący wniósł w lutym 2012 r. o egzekucję postanowienia dotyczącego ustalenia kontaktów, które zostało umorzone z uwagi na uregulowanie tej sprawy w wyroku rozwodowym, który zapadł w marcu 2013 r.

Trybunał uznał, że zadanie sądów odnośnie wykonania postanowienia o ustalenie kontaktów było trudne z uwagi na napiętą sytuację między rodzicami. Nie mniej jednak nie było żadnych dowodów na to, że konflikt ten wpłynął na wynik postępowania egzekucyjnego albo był przyczyną jego opóźnienia czy też nieskuteczności. Trybunał wskazał, że z uwagi na upływ czasu, uzasadnionym jest twierdzenie, że polskie władzy nie podjęły odpowiednich i skutecznych środków by wykonać zarządzenie z czerwca 2010 r. Postępowanie rozwodowe trwające ponad 4 lata Trybunał również uznał za przewlekłe.

Tydzień 41 - Krasnodębska-Kazikowska i Łuniewska przeciwko Polsce


Rozbieżność praktyki sądowej niedotycząca podstawowych proceduralnych aspektów sprawy nie pociąga za sobą naruszenia Konwencji - sprawa Krasnodębska-Kazikowska i Łuniewska przeciwko Polsce (26860/11) – brak naruszenia Artykułu 1 Protokołu dodatkowego do Konwencji (ochrona własności).

Skarżące były spadkobierczyniami nieruchomości zostawionej przez ich matkę. Przedmiotowa nieruchomość była przedmiotem wywłaszczenia w 1971 r. bez odszkodowania. W grudniu 2005 roku sąd administracyjny stwierdził, że decyzja o wywłaszczeniu była nieważna. W sierpniu 2006 r. siostry wytoczyły powództwo o odszkodowanie. W maju 2009 r. sąd I instancji uznał, że roszczenie nie było przedawnione i uznał powództwo. Sąd apelacyjny zmienił wyrok i oddalił powództwo uznając powództwo za przedawnione. Trybunał wskazał, że w odróżnieniu do sprawy Plechanow przeciwko Polsce, sprawa ta dotyczyła ustalenia początku i długości terminów przedawnienia związanych z roszczeniem cywilnym skarżących wynikającym z uznania decyzji administracyjną za nieważną. Trybunał podkreślił, iż należy unikać prawnej niepewności, ale w niniejszej sprawie stopień niepewności odnosił się do delikatnych aspektów istoty sprawy. Skoro nie odnosił się do podstawowych proceduralnych aspektów sprawy, to nie pociąga za sobą naruszenia Konwencji. Trybunał stwierdził, że sądy krajowe podkreśliły trudności związane z wykładnia przepisów w sprawie oraz wzięły zastosowały odpowiednie i wystarczające środki by rozwiązać ten problem poprzez zastosowanie mechanizmu przeznaczonego do harmonizowania praktyki sądowej.


piątek, 2 października 2015

Tydzień 40 - Bouyid przeciwko Belgii

Uderzenie w twarz przez oficerów egzekwujących prawo osoby pozostającej pod ich kontrolą stanowi poniżające traktowanie – wyrok Wielkiej Izby – sprawa Bouyid przeciwko Belgii (23380/09) – uderzenie w twarz skarżących przez funkcjonariuszy policji w czasie kontroli na komisariacie policji naruszyło ich godność – naruszenie Artykułu 3 (zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania) Konwencji.
Sprawa dotyczyła skargi dwóch braci, spośród których jeden był nieletni w czasie, kiedy policjanci uderzyli ich w twarz w czasie kontroli w miejscowym komisariacie policji w Brukseli. Trybunał uznał w szczególności, że spoliczkowanie naruszyło ich godność. Według Trybunału śledztwo w tej sprawie nie było skuteczne, prowadzący sprawę nie poświęcili odpowiedniej uwagi zarzutom skarżących a samo postępowanie było przewlekłe. Trybunał powtórzył, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach Konwencja nakłada absolutny zakaz tortur czy też nieludzkiego lub poniżającego traktowania, niezależnie od zachowania osoby, której to dotyczy. W demokratycznym społeczeństwie złe traktowanie nigdy nie było właściwą odpowiedzią na problemy, z którymi borykają się władze.
 
Patrz w szczególności: paragrafy 104-112
 
ŁĄCZNA CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA
SĘDZIÓW DE GAETANO, LEHMENS I MAHONEY
 
Sędziowie zgodzili się z naruszeniem proceduralnego aspektu Artykułu 3, ale nie stwierdzili naruszenia jego materialnej części. Podkreślili, iż uderzenie w twarz przez policjanta jest nieakceptowalne i może stanowić w danym porządku prawnym przestępstwo. Zgodzili się, że użycie nieuzasadnionej siły fizycznej wobec osoby pozostającej pod kontrolą policji narusza ludzką godność. Ponieważ jednak Trybunałowi nie udało się zdefiniować ludzkiej godności, pytanie jakie się pojawia brzmi: czy każda ingerencja w ludzką godność stanowi naruszenie Artykułu 3 Konwencji? Są przecież takiego formy traktowania, które naruszając ludzką godność, nie osiągają wymaganego poziomu dolegliwości żeby mieścić się w zakresie Artykułu 3. Jak wykazano, oba incydenty (uderzenia w twarz skarżących) stanowiły odosobnione przypadki i były odpowiedzią na prowokacyjne i pozbawione szacunku zachowanie skarżących, któremu towarzyszyło duże napięcie pomiędzy rodziną skarżących i policjantami w okolicy; nie było jednak żadnych poważnych ani długotrwałych skutków. Mimo że zachowanie policjantów było nieakceptowalne nie osiągnęło jednak zdaniem sędziów wymaganego poziomu dolegliwości, by mówić o naruszeniu Artykułu 3. Istnieje obawa, że omawiane orzeczenie zaniży wymagany standard i spowoduje, że policjanci będą musieli się bardzo kontrolować we wszystkich warunkach, niezależnie od zachowania osoby, z którą mają do czynienia, czy ich prowokuje i doprowadza do utraty panowania nad sobą. Zdaniem sędziów, Trybunał błędnie wziął pod uwagę wiek jednego ze skarżących jako ważny czynnik w sprawie, zwłaszcza że nie była to jego pierwsza konfrontacja z policją oraz że pochodził z rodziny, która miała od wielu lat trudne relacje z policją. Uznanie więc, że z uwagi na wiek był narażony a policjanci powinni okazać więcej czujności i samokontroli jest zbyt teoretyczne i oderwane od realiów niniejszej sprawy. Pytanie jakie się zapewne pojawi w przyszłości, to czy te surowe standardy zostaną również zastosowane do spraw dotyczących ekstradycji czy wydalenia cudzoziemców do kraju, w którym ryzykowaliby bycie uderzonym w twarz (nawet jeden raz)?