Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2022

Ponta przeciwko Rumunii

Wolność wypowiedzi byłego polityka Ponty naruszona przez przyznanie odszkodowania za post na jego stronie na Facebooku – wyrok ETPC z 14.6.2022 r. w sprawie Ponta przeciwko Rumunii (skarga nr 44652/18); jednogłośnie:

naruszenie Artykułu 10 (wolność słowa) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Sprawa dotyczyła przyznania odszkodowania Panu Ponta, byłemu politykowi i premierowi, za zamieszczanie komentarzy skierowanych do innej osoby na jego stronie na Facebooku, które sądy krajowe uznały za zniesławiające. Trybunał zauważył, że sądy krajowe nie zastosowały kryteriów określonych w swoim orzecznictwie w celu zrównoważenia prawa powoda (byłego wiceministra) do poszanowania jego dobrego imienia z prawem skarżącego (byłego premiera) do wolność wypowiedzi. Stwierdził, że sądy krajowe nie ustaliły w sposób przekonujący, że istniała pilna społeczna potrzeba postawienia ochrony dóbr osobistych powoda, osoby publicznej, ponad prawo skarżącego do wolności wypowiedzi i ponad ogólny interes w promowaniu tej wolności w sprawach interesu publicznego. W związku z tym Trybunał stwierdził, że ingerencja w korzystanie przez Pana Pontę z jego prawa do wolności wypowiedzi nie była „konieczna w demokratycznym społeczeństwie”.


środa, 13 kwietnia 2022

Nuh Uzun i inni przeciwko Turcji

Przesyłanie korespondencji więźniów na sądowy serwer informatyczny stanowiło naruszenie Konwencji.

Sprawa dotyczyła głównie przesyłania korespondencji skarżących podczas pobytu w areszcie na serwerze Krajowej Sieci Sądowej (Ulusal Yargı Ağı Bilişim Sistemi – „UYAP ”).

Wyrok ETPC z 29.3.2022 r. w sprawie Nuh Uzun i inni przeciwko Turcji (skarga nr 49341/18 i 13 innych skarg

- jednogłośnie: naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowanie życia prywatnego i rodzinnego/prawo do poszanowania korespondencji) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka;

- większością (6 głosów do 1), że stwierdzenie naruszenia samo w sobie stanowi wystarczające słuszne zadośćuczynienie z tytułu szkody niemajątkowej poniesionej przez skarżących.

Trybunał stwierdził, że umieszczenie na serwerze UYAP korespondencji osób tymczasowo aresztowanych i skazanych wynikało bezpośrednio i konkretnie z instrukcji wydanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości w dniu 10 października 2016 r. i wydanej ponownie w dniu 1 marca 2017 r. Zauważył, że instrukcja została zaadresowana prokuratorom i władzom więziennym. Przedmiotowe dokumenty były zatem nieopublikowanymi dokumentami wewnętrznymi, które co do zasady nie miały mocy wiążącej. W opinii Trybunału teksty tego rodzaju, które nie zostały wydane w ramach jakichkolwiek uprawnień decyzyjnych, nie mogą być uznane za „prawo” o wystarczającej „jakości” dla celów orzecznictwa Trybunału. W konsekwencji nie można było stwierdzić, że ingerencja w prawo skarżących do poszanowania ich życia prywatnego i korespondencji była „zgodna z prawem” w rozumieniu art. 8 Konwencji.


Kozan przeciwko Turcji

Sędzia ukarany naganą za udostępnienie artykułu prasowego na Facebooku: naruszenie wolności słowa – wyrok ETPC z 1.3.2022 r. w sprawie Kozan przeciwko Turcji (skarga nr 16695/19); jednogłośnie:

naruszenie Artykułu 10 (wolność słowa) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

naruszenie Artykułu 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego) w związku z Artykułem 10.

Sprawa dotyczyła kary dyscyplinarnej (nagany) nałożonej na Pana Kozana, sędziego, za udostępnienie w maju 2015 r. w prywatnej grupie na Facebooku artykułu prasowego zatytułowanego „Rehabilitacja sądowa za zamknięcie śledztwa 17 grudnia, zwolnienie za prowadzenie śledztwa”, bez własnego komentarza. Trybunał uznał, że przedmiotowy artykuł prasowy był częścią debaty szczególnie interesującej przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, ponieważ dotyczył bezstronności i niezawisłości sędziów w stosunku do władzy wykonawczej w odniesieniu do wydarzeń związanych z postępowaniem w sprawie podejrzenia o korupcję w okresie 17-25 grudnia 2013 r. oraz sprzeciwu rządu wobec tych postępowań. Fakt, że sędzia podzielił się z kolegami pewnymi poglądami w prasie na temat niezależności wymiaru sprawiedliwości i pozwolił im na komentowanie w odpowiedzi, nieuchronnie mieścił się w jego swobodzie przekazywania lub otrzymywania informacji w obszarze kluczowym dla jego pracy zawodowej. życie. Trybunał zauważył również, że Rada Sędziów i Prokuratorów nie rozważyła odpowiednio równowagi między wolnością wypowiedzi skarżącego z jednej strony a jego obowiązkiem dyskrecji jako sędziego z drugiej. Następnie powtórzył, że Rada jest organem pozasądowym i że postępowanie przed jej Izbą i Zgromadzeniem Plenarnym nie zapewnia gwarancji kontroli sądowej. Co więcej, żaden sądowy środek odwoławczy nie był dostępny dla skarżącego w odniesieniu do kary wymierzonej mu przez Radę. Nałożona na niego kara dyscyplinarna nie zaspokoiła naglącej potrzeby społecznej, a co za tym idzie nie stanowiła środka „niezbędnego w społeczeństwie demokratycznym”.


środa, 9 lutego 2022

Standard Verlagsgesellschaft mbH przeciwko Austrii (nr 3)

Der Standard nie powinien być zmuszany do ujawniania danych osobowych komentatorów online – wyrok ETPC z 7.12.2021 r. w sprawie Standard Verlagsgesellschaft mbH przeciwko Austrii (nr 3) (skarga nr 39378/15); jednogłośnie:

naruszenie Artykułu 10 (wolność słowa) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

Sprawa dotyczyła nakazów sądowych nakazujących skarżącej spółce medialnej ujawnienie danych rejestracyjnych zarejestrowanych użytkowników, którzy umieścili komentarze na jej stronie internetowej - derStandard.at (strona internetowa gazety Der Standard). Było to następstwem komentarzy rzekomo łączących polityków między innymi z korupcją lub neonazistami, które skarżąca spółka usunęła, aczkolwiek odmawiając ujawnienia informacji komentujących.

Trybunał stwierdził w szczególności, że dane użytkowników nie były objęte ochroną „źródeł dziennikarskich” i nie istniało absolutne prawo do anonimowości w Internecie. Jednakże sądy krajowe nie zrównoważyły ​​nawet interesów powodów z interesami skarżącej spółki w zakresie zachowania anonimowości jej użytkowników, aby pomóc w promowaniu swobodnej wymiany poglądów i informacji zgodnie z Artykułem 10. Nakazy sądowe nie były konieczne w demokratycznym społeczeństwie.


sobota, 16 października 2021

Sanchez p. Francji

Polityk ukarany grzywną w postępowaniu karnym za brak natychmiastowego działania poprzez usunięcie komentarzy nawołujących do nienawiści ze swojego publicznego konta na Facebooku: brak naruszenia Konwencji – wyrok ETPC z 2.9.2021 r. w sprawie Sanchez p. Francji (skarga nr 45581/15); 6 głosami do 1:

Brak naruszenia art. 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji.

Sprawa dotyczyła skazania skarżącego, wówczas radnego, kandydującego w wyborach do Sejmu, za podżeganie do nienawiści lub przemocy wobec grupy osób lub jednostki ze względu na przynależność do określonego wyznania, w następstwie jego zaniechania podjęcia szybkich działań w zakresie usuwania komentarzy opublikowanych przez innych na jego koncie na Facebooku. Trybunał powtórzył, że tolerancja i poszanowanie równej godności wszystkich ludzi stanowią fundamenty demokratycznego, pluralistycznego społeczeństwa. W rezultacie można by zasadniczo uznać za konieczne karanie lub nawet zapobieganie wszelkim formom wypowiedzi, które szerzą, podżegają, promują lub usprawiedliwiają nienawiść opartą na nietolerancji. Trybunał podkreślił, że przywiązuje najwyższą wagę do wolności wypowiedzi w kontekście debaty politycznej i uznał, że do uzasadnienia ograniczeń wypowiedzi politycznych potrzebne są bardzo silne powody oraz że w okresie poprzedzającym wybory opinie i wszelkiego rodzaju informacje powinny mieć możliwość swobodnego przepływu.

Jednakże w szczególnych okolicznościach sprawy Trybunał uznał, że orzeczenia sądów krajowych o skazaniu skarżącego z powodu niepodjęcia przez niego niezwłocznego działania w celu usunięcia wyraźnie bezprawnych komentarzy zamieszczonych przez innych na jego koncie na Facebooku, co zostało wykorzystane w związku z jego kampanią wyborczą, zostały oparte na odpowiednich i wystarczających przyczynach związanych z jego brakiem czujności i reakcji. Przedmiotowa ingerencja mogła zatem być postrzegana jako „konieczna w społeczeństwie demokratycznym” i nie doszło do naruszenia art. 10 Konwencji.

czwartek, 2 września 2021

Üçdağ przeciwko Turcji

Skazanie imama na podstawie jego postów na Facebooku stanowiło naruszenie Konwencji – wyrok ETPC z 31.8.2021 r. w sprawie Üçdağ przeciwko Turcji (skarga nr 23314/19); jednogłośnie:

Naruszenie art 6 ust. 1 (prawo dostępu do sądu);

Naruszenie art. 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji

Sprawa dotyczyła skazania pana Üçdağa za rozpowszechnianie propagandy na rzecz organizacji terrorystycznej w związku z dwoma postami opublikowanymi na jego koncie na Facebooku, a także odrzucenia jego indywidualnej skargi do Trybunału Konstytucyjnego jako spóźnionego. W tym czasie pan Üçdağ był urzędnikiem państwowym pracującym jako imam w miejscowym meczecie. Zakwestionowane posty zawierały dwie fotografie (osób w mundurach podobnych do członków PKK oraz tłumu demonstrującego na ulicy przed pożarem), pierwotnie udostępnione przez dwóch innych użytkowników Facebooka.

Trybunał uznał, że decyzje sądów krajowych nie dostarczyły odpowiedniego wyjaśnienia powodów, dla których kwestionowane treści musiały być interpretowane jako aprobowanie, chwalenie i zachęcanie do metod [stosowania] przymusu, przemocy lub gróźb stosowanych przez PKK w kontekście ich publikacji. Stwierdził, że skazując pana Üçdağ pod zarzutem propagandy na rzecz organizacji terrorystycznej za umieszczenie kontrowersyjnych treści na jego koncie na Facebooku, władze krajowe nie przeprowadziły odpowiedniego wyważenia, zgodnie z kryteriami określonymi w jego sprawie: prawa, między prawem skarżącego do wolności wypowiedzi a uzasadnionymi celami, do których dąży. Trybunał orzekł również, że bardzo ścisła interpretacja przez Trybunał Konstytucyjny terminu na wniesienie skargi indywidualnej nieproporcjonalnie ingerowała w prawo skarżącego do oceny meritum jego skargi indywidualnej.

 

piątek, 2 lipca 2021

Melike p. Turcji

 Zwolnienie pracownika sektora publicznego za polubienie postów na Facebooku: naruszenie jej prawa do wolności wypowiedzi - wyrok ETPC z 15.6.2021 r. w sprawie Melike p. Turcji (skarga nr 35786/19); jednogłośnie:

naruszenie art. 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji. 

Sprawa dotyczyła zwolnienia pani Melike, pracownika kontraktowego w Ministerstwie Edukacji Narodowej, za klikanie „Lubię to” w różne artykuły na Facebooku (opublikowane w serwisie społecznościowym przez osobę trzecią). Władze uznały, że przedmiotowe stanowiska mogą zakłócać spokój i ciszę w miejscu pracy, twierdząc, że nauczyciele dopuścili się gwałtów, zawierały oskarżenia przeciwko przywódcom politycznym i związane z partiami politycznymi. 

Trybunał zauważył, że na przedmiotowe treści składały się zjadliwa krytyka polityczna rzekomo represyjnych praktyk ze strony władz, wezwania i zachęty do demonstracji w proteście przeciwko tym praktykom, wyrazy oburzenia z powodu zabójstwa prezesa izby adwokackiej, donosy na rzekome znęcanie się nad uczniami w placówkach kontrolowanych przez władze oraz ostra reakcja na postrzeganą jako seksistowską wypowiedź znanej postaci religijnej. 

Trybunał uznał, że były to zasadniczo i bezdyskusyjnie kwestie interesu ogólnego. Powtórzył, że na mocy art. 10 ust. 2 Konwencji istnieje niewielkie pole do ograniczenia wolności wypowiedzi w dwóch obszarach: wypowiedzi politycznej i spraw interesu publicznego. Zauważył również, że komisja dyscyplinarna i sądy krajowe nie wzięły pod uwagę wszystkich istotnych faktów i czynników, dochodząc do wniosku, że działania skarżącej zakłócały spokój i ciszę w jej miejscu pracy. W szczególności władze krajowe nie dążyły do ​​oceny możliwości wywołania przez odnośne „polubienia” niepożądanych reakcji w miejscu pracy pani Melike, biorąc pod uwagę treść materiałów, do których się odnosiły, kontekst zawodowy i społeczny, w którym zostały dokonane oraz ich potencjalny zakres i oddziaływanie. W związku z tym powody podane w niniejszej sprawie uzasadniające zwolnienie skarżącej nie mogły zostać uznane za stosowne i wystarczające. Trybunał uznał również, że kara nałożona na panią Melike (natychmiastowe rozwiązanie jej umowy o pracę bez prawa do odszkodowania) była wyjątkowo surowa, w szczególności ze względu na staż pracy skarżącej na jej stanowisku oraz jej wiek. Wreszcie stwierdził, że z uwagi na brak odpowiednich i wystarczających powodów uzasadniających kwestionowany środek, sądy krajowe nie zastosowały standardów, które były zgodne z zasadami zapisanymi w art. 10 Konwencji. W każdym razie nie było rozsądnego związku proporcjonalności między ingerencją w prawo pani Melike do wolności wypowiedzi a uzasadnionym celem realizowanym przez władze krajowe.

sobota, 12 czerwca 2021

Kilin przeciwko Rosji

Skazanie za udostępnianie treści online w małej grupie mediów społecznościowych z zamiarem podżegania do przemocy wobec nierosyjskich grup etnicznych, ustanowione bez komentarza: brak naruszenia – wyrok ETPC z 11.5.2021 r.  w sprawie Kilin przeciwko Rosji (skarga nr 10271/12); jednomyślnie:

Brak naruszenia art. 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji.

Naruszenie art. 6 ust. 1 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Konwencji.

Skarżący został skazany za publiczne nawoływania do przemocy i niezgody etnicznej w związku z plikami wideo i audio, które zostały udostępnione za pośrednictwem internetowego konta sieci społecznościowej (VKontakte). Sąd apelacyjny uchylił wyrok sędziego pokoju i wydał nowy: skarżący wniósł następnie bezskuteczną skargę kasacyjną do Sądu Okręgowego.

Artykuł 10: Chociaż skarżący zaprzeczył, jakoby był użytkownikiem odpowiedniego konta w sieci społecznościowej i zarzucił, że kwestionowane treści wideo i audio zostały opublikowane przez kogoś innego, Trybunał uznał, że doszło do „ingerencji ” w jego prawo do wolności wypowiedzi, która była przewidziana przez prawo.

W kwestii, czy ingerencja służyła „uzasadnionemu celowi”, Trybunał nie był przekonany, że interesy bezpieczeństwa narodowego, integralności terytorialnej i bezpieczeństwa publicznego okazały się istotne w niniejszej sprawie. Uznał jednak, że ściganie karne skarżącego można uznać za mające na celu zapobieganie nieporządkowi i przestępczości oraz ochronę „praw innych osób”, w szczególności godności osób pochodzenia nierosyjskiego, w szczególności z Azerbejdżanu. W opinii Trybunału podżeganie do niezgody między grupami etnicznymi poprzez nawoływanie do przemocy może być szkodliwe dla wszystkich zaangażowanych grup a także pozostałych grup ludności.

Trybunał musiał ustalić, czy wyrok skazujący był „konieczny w demokratycznym społeczeństwie”. Trybunał wcześniej brał pod uwagę zamiar lub cel, do którego dążył skarżący, w szczególności gdy ta uwaga stanowiła część rozumowania sądów karnych (zob. np. Jersild przeciwko Danii, 15890/89, 23 września 1994 r.). W związku z tym Trybunał odnotował również stanowisko Komisji Europejskiej Rady Europy przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI), że w niektórych przypadkach szczególną cechą użycia „mowy nienawiści” było to, że może być ona zamierzonym podżeganiem lub można racjonalnie oczekiwać, że będzie skutkować podżeganiem innych do aktów przemocy, zastraszania, wrogości lub dyskryminacji wobec osób, których dotyczy.

Skarżący był ścigany w związku z tego rodzaju „podżeganiem”, a jego skazanie było oparte na założeniu, że jego działania miały na celu podżeganie do przemocy. Stosowny przepis Kodeksu karnego nie wydawał się wymagać jakiejkolwiek oceny ryzyka wystąpienia szkodliwych konsekwencji, wystarczy bowiem ustalić bezpośrednią intencję oskarżonego i jego rzeczywisty cel do podżegania (wezwania) innych do działań ekstremistycznych, że jest – w niniejszej sprawie – wywoływanie niezgody etnicznej i naruszanie praw nierosyjskich grup etnicznych, zarówno poprzez działania z użyciem przemocy wobec nich. Stwierdzenie winy opierało się na dwóch względach: po pierwsze, stwierdzeniu, że treści stron trzecich zawierały nawoływania do przemocy, mające na celu podżeganie do niezgody etnicznej oraz naruszanie praw i wolności nierosyjskich grup etnicznych ze względu na ich pochodzenie etniczne; a po drugie, szereg wskazówek odnoszących się do stosunku skarżącego do treści, ponieważ skarżący zdecydował się zachować milczenie w trakcie postępowania karnego.

Aby ocenić wagę interesu skarżącego w korzystaniu z jego prawa do wolności wypowiedzi, Trybunał musiał zbadać charakter jego wypowiedzi. Trybunał uznał, że udostępnianie treści osób trzecich online za pośrednictwem platform mediów społecznościowych jest częstym sposobem komunikacji i interakcji społecznych oraz że nie zawsze służy żadnemu określonemu celowi lub celom komunikacyjnym, zwłaszcza gdy dana osoba nie towarzyszy mu w żadnym komentarzu lub w inny sposób nie może wyrażać swojego stosunku do treści. Nie wykluczało to, że taki akt udostępniania pewnych treści może nadal przyczynić się do poinformowanego obywatela. Skarżący nie zajął stanowiska w odniesieniu do swojego zaangażowania i motywacji do udostępnienia kwestionowanych materiałów za pośrednictwem konta VKontakte. Sądy krajowe ustaliły, że skarżący wyraził zainteresowanie tym, co można określić jako idee nacjonalistyczne, a skarżący nie zakwestionował tego ustalenia na poziomie krajowym ani przed Trybunałem. Nic nie wskazywało na to, że czynom skarżącego towarzyszyło jakiekolwiek oświadczenie, na przykład ujawniające stosunek skarżącego do kwestionowanego materiału. Powołując się na: ekspertyzę; fakt, że po przesłaniu wideo nastąpiło przesłanie podobnych treści; zeznania świadków; oraz rozmowy telefonicznej z podsłuchu, sąd apelacyjny uznał, że intencją komunikacyjną skarżącego było wezwanie do przemocy mającej na celu waśnie etniczne naruszenie praw i wolności nie-Rosjan. Trybunał nie miał powodu, by sądzić, że umieszczając kwestionowane materiały na swoim koncie i udostępniając je innym użytkownikom, skarżący przyczynił się lub przynajmniej zamierzał przyczynić się do jakiejkolwiek debaty na temat interesu publicznego.

Jeśli chodzi o kwestionowane wideo: jego tytuł odpowiadał tytułowi znanego dzieła filmowego, które można zakwalifikować jako „mockument”. Eksperci uznali, że kwestionowany fragment został nakręcony w tym gatunku i reprezentował, w ramach fabuły filmu, proces filmowania rekwizytu. Jednakże Trybunał nie miał powodu, by uznać, że akt udostępnienia przez skarżącego kwestionowanego wideo był (zamierzonym) środkiem jego własnego artystycznego wyrazu satyrycznego komentarza społecznego. Jednocześnie przekaz filmu nie był już widoczny w żaden sposób ani w formie, a wideo zostało zaprezentowane w oderwaniu od ogólnego kontekstu filmu, bez kontekstu i komentarza. W opinii Trybunału zwykły widz może pomylić się co do przekazu wideo (mianowicie, aby kpić z technik propagandowych z rasistowskim programem). Trybunał zgodził się z ustaleniem sądów krajowych, że film mógł być rozsądnie postrzegany jako wzniecający waśnie etniczne, wzywający do przemocy wobec osób pochodzenia azerbejdżańskiego i wzywający do łamania ich praw poprzez działania z użyciem przemocy: to samo można powiedzieć o pliku audio .

W świetle powyższego oraz biorąc pod uwagę rasistowski charakter materiału i brak jakiegokolwiek komentarza do takich treści, sądy krajowe w przekonujący sposób wykazały, że kwestionowany materiał podżegał do niezgody etnicznej, a przede wszystkim ujawniał wyraźny zamiar skarżącego doprowadzenia do popełnienie powiązanych aktów nienawiści lub nietolerancji.

Materiał został przesłany do serwisu społecznościowego, który był wówczas dostępny przez Internet. Dostęp do materiału zależał od akceptacji tych świadków przez użytkownika konta jako „przyjaciół” konta: około pięćdziesiąt osób mogło uzyskać dostęp do tego materiału. Trybunał nie wykluczył jednak, że udostępnianie takich treści w taki sposób w internetowej grupie (nawet stosunkowo niewielkiej) osób o podobnych poglądach może skutkować wzmocnieniem i radykalizacją ich pomysłów bez narażania się na jakąkolwiek krytyczną dyskusję lub inne poglądy.

Chociaż nic nie wskazywało na to, że materiał został opublikowany na delikatnym tle społecznym lub politycznym, lub że w tamtym czasie ogólna sytuacja bezpieczeństwa w Rosji była napięta, elementy te nie miały decydującego znaczenia w niniejszej sprawie: rozumowanie sądów krajowych w oparciu o zamiary karne skarżącego można uznać za zarówno właściwe, jak i wystarczające.

Wreszcie, charakter i surowość nałożonych kar (18-miesięczna kara pozbawienia wolności w zawieszeniu z podobnym okresem próby i pewnymi innymi wymogami) była proporcjonalna w szczególnych okolicznościach.

Artykuł 6 ust. 1: Skarżący podniósł ponadto zarzut, że rozprawa apelacyjna w jego sprawie karnej odbyła się przy drzwiach zamkniętych.

Trybunał nie wykluczył, że względy bezpieczeństwa dotyczące (zagrożenia) nietykalności cielesnej osoby mogą mieścić się w zakresie przynajmniej jednego z prawnie uzasadnionych interesów polegających na wyłączeniu prasy i opinii publicznej z całości lub części procesu. W prawie rosyjskim takie wyłączenie było uważane za jeden ze środków ochronnych w tym kontekście.

Tym samym Trybunał nie był usatysfakcjonowany, że postanowienie o przeprowadzeniu rozprawy apelacyjnej przy drzwiach zamkniętych okazało się „ściśle wymagane” z uwagi na sam fakt, że rodzaj przestępstwa, za które skarżący stanął przed sądem, był przewidziany w rozdziale Kodeksu postępowania karnego dotyczącym przestępstw przeciwko podstawom ustroju konstytucyjnego i bezpieczeństwa narodowego. Okoliczność ta sama w sobie nie wystarczała również do stwierdzenia, że ​​zagrożone było bezpieczeństwo nieokreślonych osób, które uczestniczyły lub miały zamiar uczestniczyć w rozprawie odwoławczej. Sąd apelacyjny nie wskazał żadnych faktów ani argumentów prawnych uzasadniających rozprawę za zamkniętymi drzwiami: w związku z tym sędzia pokoju przeprowadził rozprawę publiczną, nie podnosząc żadnych względów bezpieczeństwa.

Trybunał zauważył, że: sąd kasacyjny uznał, że prawa procesowe skarżącego nie zostały naruszone w związku z rozprawą apelacyjną za zamkniętymi drzwiami, w świetle rozprawy publicznej przeprowadzonej przez sędziego pokoju; obrona nie odwołała się od decyzji o przeprowadzeniu rozprawy apelacyjnej przy drzwiach zamkniętych; oraz w swojej kasacji nie przedstawili przekonujących argumentów, że rozprawa apelacyjna za zamkniętymi drzwiami znacząco naruszyła prawa obrony. Jednakże (nie)naruszenie prawa pozwanego do wysłuchania publicznego w odniesieniu do wyłączenia publiczności i prasy niekoniecznie korelowało z istnieniem jakiejkolwiek rzeczywistej szkody w korzystaniu przez pozwanego z innych jego praw procesowych, w tym chronione na podstawie art. 6 ust. 3 (prawo do obrony). Również zbadanie sprawy przez sędziego pokoju na rozprawie publicznej nie mogło prowadzić do wniosku, że art. 6 ust. 1 był przestrzegany. Rezygnacja z ustnego (a tym samym publicznego) przebiegu rozprawy w apelacji nie była właściwym rozwiązaniem, ponieważ skarżący miał już taką w pierwszej instancji. W związku z tym po rozprawie sąd apelacyjny uchylił wyrok i wydał nowy skazujący skarżącego.

Wreszcie, nie twierdzono, że zarzucane naruszenie prawa skarżącego do rozprawy w postępowaniu odwoławczym zostało zadośćuczynione w postępowaniu kasacyjnym przed Sądem Okręgowym. Dlatego stwierdzono naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji. 

wtorek, 7 lipca 2020

Vladimir Kharitonov p. Rosji


Strony internetowe zablokowane w Rosji z naruszeniem prawa do wolności wypowiedzi – wyroki ETPC z 23.6.2020 r. w sprawach Vladimir Kharitonov p. Rosji (skarga nr 10795/14), OOO Flavus i Inni p. Rosji (skargi nr 12468/15, 23489/15, and 19074/16), Bulgakov p. Rosji (skarga nr 20159/15) oraz Engels p. Rosji (skarga nr 61919/16); jednomyślnie:
Naruszenie art. 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji oraz
Naruszenie art. 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego) w zw. z art. 10 Konwencji.
Sprawy dotyczyły różnych rodzajów środków blokujących, łącznie z „równoległym” blokowaniem (tam gdzie zablokowany adres IP był dzielony przez kilka stron łącznie z tą, która była celem), „nadmiernym” blokowaniem” (tam gdzie cała strona została zablokowana z uwagi na jedną stronę albo plik) oraz „hurtowym” blokowaniem (trzy media online zostały zablokowane przez Prokuratora Generalnego za wyświetlenie pewnych wiadomości).
Trybunał podkreślił wagę Internetu jako żywotnego narzędzia w wykonywania prawa do wolności wypowiedzi. Uznał, że przepisy ustawy o informacji Rosji służyły blokowaniu stron internetowych powodowały nadmierne i arbitralne skutki i nie przewidywały odpowiednich gwarancji przeciwko nadużyciom.

poniedziałek, 2 marca 2020

Buturugă p. Rumunii


Rumuńskie władze nie odpowiedziały na zarzuty przemocy domowej i cybernękania kobiety przez jej byłego męża – wyrok ETPC z 10.2.2020 r. w sprawie Buturugă p. Rumunii (skarga nr 56867/15)
Sprawa dotyczyła zarzutów przemocy domowej oraz naruszenia tajemnicy korespondencji elektronicznej przez byłego męża skarżącej, pani Buturugă, która skarżyła się na wady systemu dotyczące ochrony ofiar tego typu przemocy.
Jednomyślnie:
Naruszenie art. 3 (zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania) i art. 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz korespondencji) Konwencji z uwagi na niewypełnienie przez państwo swoich pozytywnych obowiązków wynikających z tych przepisów.
Trybunał uznał w szczególności, że władze krajowe nie uwzględniły w postępowaniu karnym szczególnego problemu przemocy domowej oraz nie zapewniły przez to prawidłowej odpowiedzi na powagę faktów zarzucanych przez skarżącą. Śledztwo w w sprawie przemocy było wadliwe; nie odniesiono się w żaden sposób do meritum skargi dotyczącej naruszenia tajemnicy korespondencji, które było blisko związane ze skargą dotyczącą przemocy.
Z tej okazji Trybunał podkreślił, że cybernękanie było aktualnie uznane jako aspekt przemocy przeciwko kobietom i dziewczynkom oraz że mogło przybrać różne formy, łącznie z cyber naruszeniem prywatności, włamaniem się do komputera ofiary oraz zajęciem, dzieleniem się i manipulowaniem danymi i zdjęciami, łącznie z prywatnymi danymi.

wtorek, 4 lutego 2020

Beizaras i Levickas p. Litwie


Odmowa ścigania mowy nienawiści – komentarzy na temat pocałunków osób tej samej płci na Facebooku była dyskryminująca – wyrok ETPC z 14.1.2020 r. w sprawie Beizaras i Levickas p. Litwie (skarga nr 41288/15); jednomyślnie:
Naruszenie art. 14 (zakaz dyskryminacji) Konwencji w związku z art. 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) oraz naruszenie art. 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego).
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności państwa za ochronę jednostek przed homofobiczną mową nienawiści.
Skarżący – dwaj młodzi mężczyźni pozostający w związku – jeden z nich zamieścił ich zdjęcie całujących się na Facebooku, które spotkało się z setkami nienawistnych komentarzy online. Niektóre dotyczyły społeczności LGBT w ogólności, podczas gdy inne osobiście groziły skarżącym. Zarówno prokuratura jak i sądy odmówiły wszczęcia postępowania przygotowawczego za nawoływanie do nienawiści i przemocy przeciwko osobom homoseksualnym, uznając, że zachowanie pary było prowokujące a komentarze, mimo że „nieetyczne” nie zasługiwały na ściganie.
Trybunał uznał w szczególności, że orientacja seksualna skarżących odegrała rolę w sposobie w jaki zostali potraktowani przez władze, które wyraziły dezaprobatę dla publicznego prezentowania swojej homoseksualności, odmawiając tym samym wszczęcia postępowania karnego. Taki dyskryminacyjny stosunek oznaczał, że skarżący nie byli chronieni, do czego mieli prawo zgodnie z prawem karnym, przed publicznym wezwaniem do ataku na ich fizyczną i psychiczną integralność.

środa, 8 maja 2019

Kablis przeciwko Rosji


Ograniczenia protestów oraz inne ingerencje w prawa skarżących doprowadziły do naruszenia Konwencji – wyrok ETPC z 30.4.2019 r. w sprawie Kablis przeciwko Rosji (skargi nr 48310/16 oraz 59663/17) oraz Elena Dmitriyeva przeciwko Rosji (skargi nr 60921/17 oraz 7202/18); jednomyślnie:
Naruszenie Artykułu 10 (wolność wypowiedzi), Artykułu 11 (wolność zgromadzeń) oraz Artykułu 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego) Konwencji oraz w sprawie pani Dmitriyevy – naruszenie Artykułu 5 (prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego) oraz Artykułu 6 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Konwencji.
Obie sprawy dotyczyły ograniczeń protestów oraz innych ingerencji w prawa skarżących.
Trybunał uznał w szczególności, że lokalne przepisy prawa stosowane do zakazywanie publicznych wydarzeń zaplanowanych przez pana Kablisa były zbyt szerokie oraz nie wymagały oceny szczególnych okoliczności, takich jak ryzyko nieporządku.
Następnie stwierdził, że obowiązujące między wrześniem 2015 i czerwcem 2018 r. prawo krajowe nie zapewniało skutecznego środka odwoławczego przeciwko naruszeniom prawa do wolności zgromadzeń.
Stwierdził naruszenie prawa skarżących do wolności wypowiedzi z uwagi na brak odpowiedniego uzasadnienia środka zastosowanego przeciwko nim – „wcześniejsze ograniczenia” postów zamieszczanych w Internecie wzywających do udziału w niedozwolonym publicznym wydarzeniu w sprawie pana Kablisa oraz skazanie za nawoływanie ludzi do wzięcia udziału w nielegalnej demonstracji w sprawie pani Dmitriyevy.

niedziela, 24 marca 2019

Høiness przeciwko Norwegii


Odmowa sądów krajowych pociągnięcia do odpowiedzialności forum internetowego za anonimowe komentarze nie stanowiła naruszenia Artykułu 8 – wyrok ETPC z 19.3.2019 r. w sprawie Høiness przeciwko Norwegii (skarga nr 43624/14); jednomyślnie:
Brak naruszenia Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego) Konwencji.
Sprawa dotyczyła odmowy sądów krajowych pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej forum internetowego po opublikowaniu na nim wulgarnych komentarzy na temat pani Høiness.
Trybunał uznał w szczególności, że sądy krajowe działały w ramach marginesu oceny poszukując możliwości wyważenia między prawami pani Høiness pod Artykułem 8 oraz konkurującym prawem do wolności wypowiedzi pod Artykułem 10 portalu newsowego oraz bycia gospodarzem forum debaty. Dodatkowo, orzeczenia sądów krajowych co do kosztów postępowania przyznane pozwanym nie naruszyły same w sobie Artykułu 8.

piątek, 7 grudnia 2018

Tydzień 49 - Magyar Jeti Zrt przeciwko Węgrom


Trybunał potępia wyrok w sprawie o zniesławienie przeciwko węgierskiej spółce medialnej, podkreślając aktualną wagę hiperlinków w Internecie – wyrok ETPC z 4.12.2018 r. w sprawie Magyar Jeti Zrt przeciwko Węgrom (skarga nr 11257/16); jednomyślnie: naruszenie Artykułu 10 (wolność wypowiedzi) Konwencji.
Sprawa dotyczyła skarżącej spółki, która została uznana odpowiedzialną za umieszczenie hiperlinku do wywiadu na YouTube, który uznano, że posiada treść zniesławiającą.   
Trybunał podkreślił wagę hiperlinkowania dla sprawnego operowania Internetem oraz rozróżnił użycie hiperlinków od tradycyjnego publikowania - hiperlinki kierują ludzi bezpośrednio do dostępnego materiału raczej niż zapewniają treść. Uaktualniając swoje orzecznictwo dotyczące tych zagadnień, Trybunał wymienił elementy, które muszą być brane pod uwagę pod Artykułem 10 przy analizie czy umieszczenie hiperlinku może prowadzić do odpowiedzialności, a co za tym idzie konieczna jest indywidualna ocena w każdej sprawie. Trybunał stwierdził, że węgierskie prawo o obiektywnej (bezwzględnej) odpowiedzialności za rozpowszechnianie materiału zniesławiającego wyłączało możliwość jakiejkolwiek oceny prawa skarżącej spółki do wolności wypowiedzi w sytuacji, w której sądy powinny były rozważyć ją starannie. Taka obiektywna odpowiedzialność za użycie hiperlinku może zakłócić przepływ informacji w Internecie, zniechęcając autorów i wydawców od używania takich linków, jeżeli nie mogliby kontrolować informacji, do której prowadzą. Mogłoby to mieć efekt mrożący na wolność wypowiedzi w Internecie. Z tych przyczyn skarżąca spółka doznała nieodpowiedniego ograniczenia jej praw.

sobota, 10 lutego 2018

Tydzień 6 - Smajić przeciwko Bośni i Hercegowinie

Trybunał odrzuca skargę dotyczącą skazania prawnika za obraźliwe posty w Internecie - decyzja ETPC z 8.2.2018 r. w sprawie Smajić przeciwko Bośni i Hercegowinie (skarga nr 48657/16); jednomyślnie skarga uznana za niedopuszczalną. Decyzja jest ostateczna. 
Sprawa dotyczyła skazania skarżącego za publikację kilku postów w 2010 r. na forum internetowych opisujących militarne akcje, które mogłyby zostać podjęte przeciwko serbskim wioskom w okręgu Brčko na wypadek kolejnej wojny.
Zarzucał, że został skazany za wyrażenie swojej opinii w sprawach publicznej wagi, czym naruszono Artykuł 10 (wolność wyrażania opinii). Skarżył się również na naruszenie Artykułu 6 ust. 1 i 3 lit. c (prawo do rzetelnego procesu sadowego i prawo do bronienia się przez ustanowionego przez siebie obrońcę) w toku postępowania karnego przeciwko niemu. 

Trybunał uznał, że sądy krajowe starannie rozpoznały sprawę skarżącego, odpowiednio uzasadniając jego skazanie, a mianowicie, że użył bardzo obraźliwych stwierdzeń w stosunku do Serbów, dotykając w ten sposób bardzo wrażliwej materii stosunków etnicznych w bośniackim społeczeństwie dotkniętym uprzednio konfliktem. Dodatkowo, Trybunał nie dostrzegł przyczyn by się nie zgodzić z nieuwzględnieniem przez sądy krajowe zarzutów skarżącego dotyczących rzetelności postępowania karnego przeciwko niemu. Zastosowanie przepisów krajowych nie było arbitralne ani nierozsądne a skarżący, reprezentowany przez obrońcę, jednoznacznie skorzystał z prawa do bronienia się za pomocą obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania w sprawie. 

środa, 13 września 2017

Tydzień 36 - Bărbulescu przeciwko Rumunii

Monitorowanie korespondencji elektronicznej pracownika stanowiło naruszenie jego prawa do poszanowania życia prywatnego i korespondencji - wyrok ETPC (Wielka Izba) z 5.9.2017 r. w sprawie Bărbulescu przeciwko Rumunii (61496/08); 11 głosami do 6: naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego, rodzinnego, mieszkania i korespondencji) Konwencji. 
Sprawa dotyczy zwolnienia skarżącego z pracy w prywatnym przedsiębiorstwie po skontrolowaniu prywatnej korespondencji mailowej oraz poznaniu jej treści przez pracodawcę. Chodziło o używanie w pracy Internetu do celów niezwiązanych z pracą w czasie godzin pracy. Skarżący zarzucał, że decyzja pracodawcy o zakończeniu z nim współpracy wynikała z wcześniejszego naruszenia jego prawa do poszanowania życia prywatnego. 
Rok temu Trybunał w składzie 7-osobowym, stwierdzając brak naruszenia Artykułu 8, nie uznał za nieusprawiedliwione działania pracodawcy polegającego na sprawdzeniu cz pracownicy wypełniali swoje obowiązki w czasie godzin pracy oraz wejściu na konto pracownika w przekonaniu, że zawiera jedynie korespondencję zawodową z klientami. Wskazał dodatkowo, że skarżący mógł podnieść zarzuty odnośnie naruszenia jego prawa do życia prywatnego oraz korespondencji przed sądami krajowymi i nie wspomniano w żadnej z decyzji o treści wiadomości. Ponadto w ocenie Trybunału, sądy krajowe użyły transkrypcji z korespondencji skarżącego jedynie w zakresie zmierzającym do udowodnienia, że używał firmowego komputera do prywatnych celów w czasie godzin pracy oraz że tożsamość osób, z którymi się komunikował nie został ujawniona. W związku z tym rok temu Trybunał uznał, iż sądy krajowe odpowiednio wyważyły z jednej strony prawo skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego, a z drugiej interesy pracodawcy. W związku z tym nie doszło do naruszenia Artykułu 8 Konwencji. 
Wielka Izba Trybunału zajęła odmienne stanowisko. Trybunał uznał, że władze krajowe nie zagwarantowały skarżącemu odpowiedniej ochrony prawa do poszanowania życia prywatnego i korespondencji. W konsekwencji nie wywżyły w sposób odpowiedni konkurujących interesów. 

W szczególności, sądy krajowe nie ustaliły, czy pan Bărbulescu został uprzednio zawiadomiony przez pracodawcę o możliwości monitorowania jego korespondencji.  Sądy nie wzięły również pod uwagę okoliczności, że skarżący nie został poinformowany ani o charakterze, ani o zakresie monitoringu, czy też o stopniu ingerencji w jego życie prywatne i korespondencję. Dodatkowo, sądy krajowe nie ustaliły, po pierwsze, szczególnych przyczyn uzasadniających zastosowanie monitoringu; po drugie, czy pracodawca mógł użyć środków mniej inwazyjnych w prywatne życie i korespondencję skarżącego; po trzecie, czy dostęp do jego korespondencji mógł zostać zrealizowany bez jego wiedzy. 

piątek, 10 marca 2017

Tydzień 10 - Pihl przeciwko Szwecji

Odmowa uznania właściciela bloga odpowiedzialnym za znieważające anonimowe komentarze online nie naruszyła Konwencji - decyzja ETPC z 9.03.2017 r. w sprawie Pihl przeciwko Szwecji (74742/14); jednomyślnie: skarga niedopuszczalna. Decyzja jest ostateczna. 
Skarżący był ofiarą znieważających komentarzy online, które zostały opublikowane anonimowo na blogu. Skarżący wystąpił z powództwem cywilnym przeciwko małemu stowarzyszeniu non-profit, które prowadziło bloga, twierdząc, iż odpowiada ono za komentarze osób trzecich. Jego powództwo zostało oddalone przez szwedzkie sądy oraz szwedzkiego Kanclerza Sprawiedliwości. Skarżący zarzucał, że odmawiając uznania odpowiedzialności pozwanego stowarzyszenia, władze nie zapewniły ochrony jego reputacji i przez to naruszyły jego prawo do poszanowania życia prywatnego. Trybunał uznał, że skarga była nieuzasadniona. W tego typu sprawach, należy wyważyć pomiędzy prawem jednostki do poszanowania jej życia prywatnego oraz prawem do wolności wyrażania opinii przyznanym jednostkom czy też grupom prowadzącym portale internetowe. W świetle okoliczności niniejszej sprawy, władze krajowe wyważyły w sposób odpowiedni dwie kolizyjne wartości odmawiając uznania odpowiedzialności stowarzyszenia za znieważające komentarze. W szczególności dlatego, że pomimo że komentarze były obraźliwe, nie stanowiły mowy nienawiści ani nawoływania do przemocy; zostały zamieszczone na blogu o małym zasięgu prowadzonym przez stowarzyszenie non-profit; zostały zdjęte dzień po złożeniu skargi przez skarżącego; oraz że były na blogu tylko przez około dziewięć dni. 

piątek, 12 lutego 2016

Tydzień 6 - Dallas przeciwko Wielkiej Brytanii


Skazanie ławnika za zlekceważenie sądu za poszukiwanie informacji o oskarżonym w Internecie wbrew wyraźnemu zakazowi sądu: prawo było wystarczająco jasne – Sprawa Dallas przeciwko Wielkiej Brytanii (38395/12) – brak naruszenia Artykułu 7 (zakaz karania bez podstawy prawnej) Konwencji.

Skarżąca była ławnikiem w Królewskim Sądzie (Crown Court). Zanim otworzono rozprawę sedzia podał instrukcje dla ławy przysięgłych, z których wynikało, że mają dokonać oceny jedynie na podstawie tego co zobaczą i usłyszą na Sali sądowej. Sędzia również poinformował o tym, że nie mogą z nikim rozmawiać ani niczego sprawdzać w Internecie. Sprawa się rozpoczęła i przedstawiono dowody przeciwko oskarżonemu. W międzyczasie sędzia został poinformowany o tym, że skarżąca korzystał az Internetu w celu zdobycia informacji o oskarżonym. Skarżącą oskarżono o popełnienie przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości poprzez zlekceważenie nakazu sądu i następnie skazano wymierzając karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności, z czego odbyła trzy.

Skarżąca podniosła, ze przestępstwo zlekceważenia nakazu sądowego nie było wystarczająco jasne w świetle prawa zwyczajowego (common law).

Trybunał wskazał w szczególności, że zastosowany test czy doszło do zlekceważenia nakazu sądu w jej sprawie był zarówno dostępny jak i przewidywalny. Kwestia tworzenia prawa przez sądy nie przekroczyła rozsądnych granic a wyrok w jej sprawie mógł być odebrany, jako środek do częściowego wyjaśnienia zasad odpowiedzialności karnej za zlekceważenie sądu w drodze wykładni sądowej. Rozwinięcie tego prawa leżało w zgodzie z naturą czynu zabronionego i mogło być rozsądnie przewidziane.  

piątek, 5 lutego 2016

Tydzień 5 - Magyar Tartalomszolgáltatók Egyesülete i Index.hu Zrt przeciwko Węgrom

Organ regulacji oraz portal informacji internetowych nie odpowiadają za obraźliwe komentarze zamieszczane online przez czytelników – Sprawa Magyar Tartalomszolgáltatók Egyesülete i Index.hu Zrt przeciwko Węgrom – naruszenie Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji.

Sprawa dotyczy odpowiedzialności organu regulacji dostawców Internetu oraz portal wiadomości internetowych za wulgarne oraz obraźliwe komentarze online zamieszczane na ich stronach.

Skarżący organ regulacji oraz portal wiadomości skarżyły się, że zostały uznane przez sądy krajowe za odpowiedzialne za komentarze online umieszczone przez ich czytelników po opublikowaniu opinii krytykujących oszukańcze praktyki biznesowych dwóch stron poświęconych nieruchomościom.

Trybunał powtórzył, że mimo że nie są autorami komentarzy w tradycyjnym sensie, portale wiadomości internetowych, co do zasady, ponoszą obowiązki i odpowiedzialność. Mimo to, w ocenie Trybunały sądy węgierskie, decydując o odpowiedzialności skarżących, nie dokonały właściwego wyważenia pomiędzy konkurującymi prawami: prawem do swobody wyrażania opinii oraz prawa stron poświęconych nieruchomościom do poszanowania ich biznesowej reputacji. Węgierskie władze uznały, że komentarze były bezprawne jako szkodzące reputacji wymienionych stron internetowych.

Trzeba podkreślić, że sprawa różni się w pewnych aspektach od ostatnio wydanego przez Trybunał wyroku (sprawa Delfi AS przeciwko Estonii, 64569/09), w którym uznał, iż biznesowo zarządzany portal wiadomości internetowych ponosił odpowiedzialność za obraźliwe komentarze online swoich czytelników. Sprawa skarżących była jednak pozbawiona kluczowych elementów, które zaważyły na przesądzeniu odpowiedzialności w sprawie Delfi AS, tj: mowy nienawiści oraz nawoływania do przemocy. Pomimo że obraźliwe i wulgarne, komentarze w niniejszej sprawie nie stanowiły sprzecznej z prawem mowy. Ponadto, podczas gdy jeden ze skarżących był właścicielem firmy zajmujących się mediami na wielką skalę, to drugi skarżący był stowarzyszeniem samoregulacji non-profit, które nie miało żadnych zysków ze swojej działalności.

piątek, 22 stycznia 2016

Tydzień 3 - Kalda przeciwko Estonii

Zakazanie więźniowi dostępu do stron internetowych zawierających legalne informacje naruszyło jego prawo do informacji – Sprawa Kalda przeciwko Estonii (17429/10)  - naruszenie Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji. 

Skarżący, odbywający karę pozbawienia wolności, skarżył się na odmowę dostępu do niektórych stron internetowych co uniemożliwiło mu zdobycie odpowiednich informacji prawnych. Pośród tych stron była strona Biura Informacji Rady Europy oraz niektóre prowadzone przez państwo bazy danych zawierające ustawodawstwo i orzecznictwo. Sąd Najwyższy uznał, że zagwarantowanie dostępu do stron internetowych poza tymi dopuszczonymi przez dyrekcję zakładu karnego mogłyby zwiększyć ryzyko odbywania zakazanej komunikacji, zwiększając tym samym potrzebę podwyższonego poziomu monitorowania użycia komputerów. 

Trybunał zgodził się, że zakazanie dostępu do przedmiotowych stron naruszyło prawo skarżącego do otrzymania informacji, która była bezpłatnie dostępna na domenie publicznej. Trybunał zauważył naruszenie nie w sytuacji braku ujawnienia wymaganej informacji, ale w znaczeniu zakazania dostępu przy użyciu Internetu do informacji, która była już ujawniona, m.in. przez państwo na jego oficjalną stronie zawierającej informację prawną. Trybunał powtórzył, że Internet odgrywa ważną rolę wzmacniając rozpowszechnianie informacji, która ma bardzo ważne znaczenie dla więźniów, zwłaszcza jeśli chodzi o wyroki Trybunału czy jego tłumaczenia, dostępne jedynie w Internecie. Artykuł 10 nie może być interpretowany jako nakładający ogólny obowiązek zapewnienia dostępu do Intenreu, albo do poszczególnych stron internetowych dla więźniów. Fakty poszczególnej sprawy będą decydujące w tym zakresie. W niniejszej sprawie, Trybunał uznając, iż doszło do naruszenia Artykułu 10 położył nacisk na fakt, iż prawo skarżonego państwa nie zakazywało więźniom dostępu do stron informacyjnych w Internecie. Co do stron, co do których odmówiono skarżącemu dostępu, to były to strony zawierające informacje o prawach podstawowych, w tym o prawach więźniów. Takie informacje zostały użyte przez sądy krajowe i miały znaczenie dla skarżącego przy ocenie i obronie jego praw w sądzie. Trybunał podkreślił również, że w chwili składania skargi w sądach krajowych, estońskie tłumaczenia wyroków Trybunału były dostępne jedynie na stronie Biura Informacji Rady Europy, do których dostępu odmówiono skarżącemu. Trybunał wskazał, iż władze już zabezpieczyły komputery przed używaniem niedozwolonych stron przez więźniów i poniosły tego koszty. Sądy krajowe nie rozważyły możliwego zagrożenia bezpieczeństwa związanego z używaniem przez skarżącego stron internetowych, biorąc pod uwagę, że były to strony Rady Europy czy domeny państwowe. Przyczyny odmowy nie były więc wystarczające w rozumieniu paragrafu 2 Artykułu 10. To na sądach krajowych ciąży obowiązek wskazania odpowiednich i wystarczających przyczyn jakichkolwiek ograniczeń związanych z dostępem do stron internetowych, mając na uwagę ich naturę i cel.