piątek, 20 listopada 2015

Tydzień 47 - Bamouhammad przeciwko Belgii

Ciągłe przenoszenie do kolejnych zakładów karnych, stosowanie szczególnego reżimu przeznaczonego dla więźniów niebezpiecznych, brak dostępu do odpowiedniego leczenia w zakładach karnych stanowi poniżające traktowanie - Sprawa Bamouhammad przeciwko Belgii (47687/13) - naruszenie Artykułu 3 (zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania) i Artykułu 13 (prawo do skutecznego środka odwoławczego) Konwencji. 

Sprawa dotyczyła warunków osadzenia skarżącego w więzieniu i w konsekwencji pogorszenia stanu jego zdrowia psychicznego. Skarżący ma Zespół Gansera (otępienie rzekome, zespół przybliżonych odpowiedzi) zwany również „psychozą więzienną”. Skarżący został skazany za morderstwo, rozbój i wzięcie zakładnika. 
Trybunał zwrócił uwagę na sposób wykonania kary pozbawienia wolności, włączając ciągłe przenoszenie do kolejnych zakładów karnych (między 2006 a 2014 rokiem był przenoszony czterdziestokrotnie) oraz powtarzające się stosowanie szczególnego reżimu przeznaczonego dla więźniów niebezpiecznych (pojedyncze cele, noszenie kajdanek poza nimi, ciągłe przeszukania). Ponadto Trybunał wskazał na opóźnienie władz więziennych w zapewnieniu skarżącemu odpowiedniego leczenia oraz odmowę zastosowania alternatywnego do więzienia środka po 30-letnim okresie odbywania kary mimo pogorszenia się stanu jego zdrowia. Powyższe naraziło skarżącego na dolegliwości, których intensywność przekroczyła nieunikniony poziom cierpienia związany z osadzeniem w zakładzie karnym. Naruszenie było na tyle poważne ze traktowanie zostało uznane za poniżające w rozumieniu Artykułu 3. 
Ponadto Trybunał na podstawie Artykułu 46 (wiążący charakter i wykonanie wyroków) Konwencji polecił Belgii wprowadzenie środka w belgijskim prawie pozwalającego więźniom skarżyć się na przenoszenie do innych zakładów karnych oraz na nakładanie na nich specjalnych środków.  

piątek, 13 listopada 2015

Tydzień 46 - Sakit Zahidov przeciwko Azerbejdżanowi

Nierzetelne postępowanie karne przeciwko znanemu azerskiemu dziennikarzowi - Sprawa Sakit Zahidov przeciwko Azerbejdżanowi (51164/07) – naruszenie Artykułu 6 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Konwencji. 

Skarżacy, znany azerski dziennikarz, został zatrzymany w 2006 roku przez policjantów z wydziału narkotykowego. W czasie przeszukania znaleziono w jego kieszeniach heroinę. Skarżący twierdzi, że została mu podrzucona przez policjantów w czasie zatrzymania. Dziennikarza skazano za posiadanie narkotyków i wymierzono mu karę trzech lat pozbawienia wolności. Wyrok oparto na dowodach w postaci narkotyków znalezionych u niego w czasie przeszukania oraz opinii biegłych, którzy twierdzili, iż był on na początkowym etapie uzależnienia. Skarżący podważał autentyczność zebranych dowodów i wnosił o przeprowadzenie dowodu z monitoringu jego przeszukania. Sądy nie odniosły się ani do zarzutu ani do wniosku. Trybunał podkreślił dwie okoliczności: po pierwsze, dwudziestominutowy odstęp pomiędzy zatrzymaniem i przeszukaniem budzi uzasadnione wątpliwości, co do możliwego podłożenia dowodów, jako że skarżący znajdował się pod kontrolą policji; po drugie, brak sprawdzenia monitoringu z przeszukania skarżącego mimo wyraźnego wniosku. Ponadto zatrzymanie nie zostało od razu udokumentowane a skarżący nie był reprezentowany przez obrońcę. Sądy krajowe ponadto nie odniosły się do kwestii, dlaczego przeszukanie nie miało miejsca od razu po zatrzymaniu oraz czy spełniało ono w związku z powyższym wymogi ustawowe. W związku z powyższym Trybunał uznał postępowanie za nierzetelne. 

Tydzień 46 - Bidart przeciwko Francji

Ograniczenia wolności wyrażania opinii nałożone na uprzednich liderów organizacji baskijskich separatystów (ETA) w czasie warunkowego zwolnienia z odbywania kary były usprawiedliwione – sprawa Bidart przeciwko Francji (52363/11) – brak naruszenia Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji. 

Skarżący został skazany w 1988 roku m.in. za konspirowanie w celu organizacji terrorystycznego zamachu, morderstwo w związku z działalnością terrorystyczną oraz rozbój z użyciem broni. W 2007 roku skarżący został warunkowo zwolniony z odbycia kary. W tym samym roku skarżący uczestniczył w pokojowej demonstracji przed więzieniem w Agen w celu poparcia baskijskich więźniów. W rezultacie sąd nałożył na niego dodatkowe obowiązki w postaci: powstrzymania się od rozpowszechniania jakichkolwiek prac związanych z przestępstwami, które popełnił oraz od wypowiadania się publicznie na temat tych przestępstw.  W ocenie Trybunału nałożenie tego typu obowiązków jest ograniczeniem wolności wyrażania opinii. Środki zastosowane przez sądy były jednak ograniczone w czasie (do końca okresu próby) oraz w zakresie (dotyczyły tylko spraw związanych z popełnionymi przestępstwami). Skarżący mógł więc wciąż wyrażać swoje poglądy na temat spraw Basków, jak długo nie wspominał o swoich przestępstwach. Zdaniem Trybunału nie można ignorować kontekstu, w jakim ograniczenia zostały nałożone na skarżącego, a mianowicie wcześniejszym zwolnieniem znanej osoby z organizacji terrorystycznej, która została skazana na dożywocie za przestępstwa związane z terroryzmem oraz że jego zwolnienie nie znalazło społecznej aprobaty. Z tych powodów, powyższe ograniczenia nie przekroczyły dozwolonego marginesu oceny. 

Tydzień 46 - El Kaada przeciwko Niemcom


Decyzja o zarządzeniu wykonania kary zawieszonej innym wyrokiem przed prawomocnym skazaniem w kolejnym postępowaniu narusza zasadę domniemania niewinności – sprawa El Kaada przeciwko Niemcom (2130/10) – naruszenie Artykułu 6 § 2 (domniemanie niewinności) Konwencji. 

Skarżący był już uprzednio skazany wyrokiem, na mocy którego warunkowo zawieszono wykonanie kary 2 lat pozbawienia wolności. W październiku 2009 roku skarżący został aresztowany pod zarzutem popełnienia rozboju. W toku pierwszego przesłuchania, w którym nie był obecny jego obrońca, skarżący przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Kilka dni później cofnął swoje wyjaśnienia tłumacząc, iż przyznał się chcąc uniknąć aresztu. W toku postępowania sąd zarządził wykonanie zawieszonej kary 2 lat pozbawienia wolności wskazując, iż w związku z przyznaniem się, można uznać, iż popełnił kolejne umyślne przestępstwo w okresie próby. W grudniu 2009, skarżący rozpoczął odbywanie odwieszonej kary. Trybunał wskazał, iż oparcie się na wiarygodnym w ocenie sądów krajowych przyznaniu do winy i w związku z tym zarządzenie wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności zanim zapadnie prawomocny wyrok stanowi naruszenie zasady domniemania niewinności. 

Tydzień 46 - M’Bala M’Bala przeciwko Francji

Artykuł 17 Konwencji: użycie artystycznego wyrazu jako środka szerzenia antysemityzmu – Sprawa M’Bala M’Bala przeciwko Francji (25239/13) – decyzja o niedopuszczalności. 

Skarżący jest znanym komikiem. Został skazany i ukarany grzywną za obrażanie społeczności żydowskiej w czasie publicznego wystąpienia, w czasie którego używał antysemickich anegdot i gestów. Skarżący zarzucał naruszenie Artykułu 10. W odpowiedzi Rząd wnosił o zastosowanie Artykułu 17 i odrzucenie skargi, biorąc pod uwagę, iż zachowanie skarżącego było celowe i rasistowskie oraz że naruszył Artykuł 10 w sposób, który jest sprzeczny z podstawowymi wartościami wynikającymi z Konwencji. Trybunał uznał, iż skarżący nie mógł korzystać z ochrony Artykułu 10, w związku z czym jego skarga była niedopuszczalna, mimo że forma wyrazu artystycznego w postaci satyry, humoru czy prowokacyjnych wypowiedzi jest chroniona tym Artykułem. Mimo to, show skarżącego okazał się publicznym wyrażaniem nienawiści oraz antysemityzmu oraz pretekstem do zakwestionowania Holocaustu. Trybunał wziął w szczególności pod uwagę pojawienie się obok skarżącego na scenie skazanego negacjonisty oraz groteskowa scena przyznania mu nagrody. Przedstawienie w ten sposób ideologii, która jest sprzeczna z podstawowymi wartościami sprawiedliwości i pokoju, na których oparta jest Konwencja, nie może korzystać z ochrony Artykułu 10. Trybunał dodał, ze wykorzystanie publicznego wystąpienia jako środka do rozpowszechniania mowy nienawiści i antysemityzmu może być tak podstępne w swoim oddziaływaniu jak bezpośrednie formy nietolerancji. W tej sprawie Trybunał nie analizował sprawy od strony usprawiedliwienia państwa sankcjonowania zachowania skarżącego z punktu widzenia Artykułu 10 § 2 w związku z Artykułem 17, lecz bezpośrednio czy treść przedstawienia podlegała ochronie Artykułu 10. Oba podejścia są możliwe (patrz Lehideux i Isorni przeciwko Francji oraz Perinçek przeciwko Szwajcarii).

Tydzień 46 - Couderc et Hachette Filipacchi Associés przeciwko Francji


Orzeczenie sądowe przeciwko tygodnikowi Paris Match w związku z publikacją informacji o życiu prywatnym księcia Monako Albercie naruszyła prawo do wolności wyrażania opinii - Sprawa Couderc et Hachette Filipacchi Associés przeciwko Francji (40454/07) – naruszenie Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji.

Sprawa dotyczyła publikacji w tygodniu wywiadu z kobieta, która oświadczyła, iż Albert Grimaldi był ojcem jej syna (to zostało później potwierdzone przez samego księcia). Ten ostatni wystąpił z powództwem (powołując się m.in. na Artykuł 8 Konwencji) o ochronę dóbr osobistych. Sąd uznał powództwo i zasądził od tygodnika 50.000 euro odszkodowania jak i również publikację wydanego wyroku w tygodniku. Trybunał w wyroku Izby uznał, iż doszło do naruszenia wskazując na rozróżnienie pomiędzy interesem publicznym (kwestie sukcesji) oraz czysto prywatną treścią. Wielka Izba Trybunału jednomyślnie wskazała, iż doszło do naruszenia Artykułu 10. Wyrok ten jest istotny z uwagi na wymienione zasady i kryteria, jakimi należy się kierować przy ocenie proporcjonalności ograniczenia publikacji prasowej z powodów prywatnych (zderzenie ochrony pod Artykułem 8 i 10).

We wcześniejszych wyrokach Trybunał wskazywał, że jeżeli jedynym celem artykułu prasowego było „zaspokoić ciekawość poszczególnych czytelników” na temat życia prywatnego skarżącego, to nie mogło to przyczyniać się do debaty o ogólnym znaczeniu dla społeczeństwa nawet, jeśli skarżący był bardzo znany. W tym wyroku Wielka Izba przeformułowała tą zasadę, wskazując na interes publiczny, którego nie można zredukować do „publicznego pragnienia informacji o życiu prywatnym innych, albo to pragnienia sensacji czy podglądactwa.” Po drugie, uznając rolę prasy w publikowaniu kwestii związanych z debatami o znaczeniu publicznym („w celu rozpowszechniania debaty, która ma znaczenie dla ogółu”), Wielka Izba rozróżniła i podkreśliła znaczenie aktywnej roli prasy, mianowicie by ujawnić i zwrócić uwagę opinii publicznej na informacje mogące wzbudzić takie zainteresowanie oraz podnosząc debatę w społeczeństwie. Po trzecie, Wielka Izba podkreśliła, że „obowiązki i odpowiedzialność” dziennikarzy znaczyły, że powinni oni byli sprawdzić, jaki wpływ miała proponowana publikacja oraz, w szczególności, powinni działać „ostrożnie i starannie” zajmując się określonymi wydarzeniami, które cieszą się „szczególną ochroną” pod Artykułem 8. Rząd podnosił, iż artykuł miał sensacyjny wydźwięk. Wielka Izba zgodziła się, iż zarówno narracja jak i graficzne efekty i nagłówki, miały wyraźnie przyciągnąć uwagę i sprowokować reakcję. Mimo to, Wielka Izba uznała, iż to zależało od uznania redakcji, co nie należało do zakresu spraw sądów krajowych by komentować te kwestie, o ile wybór prezentacji nie zniekształcał albo fałszował informacji czy też wprowadzał w błąd czytelnika.

sobota, 7 listopada 2015

Tydzień 45 - Bestry przeciwko Polsce


Sprawa Bestry przeciwko Polsce (57675/10) - brak naruszenia Artykułu 10 (swoboda wypowiedzi) Konwencji. 
Sprawa dotyczy skargi byłego posła na nałożone na niego kary w związku z naruszeniem dóbr osobistych i zniesławieniem dziennikarza. W październiku 2006 roku ukazała się seria artykułów na temat skarżącego w trzech gazetach dotycząca seksualnego wykorzystywania młodych dziewczyn przez skarżącego gdy pracował jako nauczyciel w latach osiemdziesiątych. Skarżący zorganizował w Sejmie konferencję prasową, na której oświadczył, że dziennikarze otrzymali pieniądze za rozpowszechnienie tego typu informacji. Następnego dnia ukazał się artykuł w Rzeczpospolitej, gdzie w wywiadzie skarżący podawał, iż ujawnienie materiałów było „plotką”, w którą zaangażowany był inny dziennik Super Express. Redaktor naczelny dziennika Super Express oraz wydawnictwo wytoczyło powództwo wskazując na naruszenie dobrego imienia w wywiadzie i na konferencji prasowej. Sądy nakazały publikację przeprosin za nieprawdziwe oświadczenia wyrażone w wywiadzie i na konferencji prasowej. Dodatkowo skarżący został skazany w postępowaniu karnym za pomówienie i ukarany grzywną. Postępowanie karne przeciwko dziennikarzom zostało umorzone. Trybunał wskazał, iż biorąc pod uwagę charakter pomawiających oświadczeń skarżącego, nie można nie zgodzić się z sądami krajowymi, co do tego, iż nie znajdowały one potwierdzenia w rzeczywistości  i że sądy były zmuszone do podjęcia odpowiednich kroków w związku z tymi zarzutami. Ingerencja w prawo skarżącego do wykonywania jego prawa wolności wypowiedzi może być uznana przez władze krajowe za konieczną w demokratycznym społeczeństwie dla ochrony dobrego imienia i praw innych osób. 

Tydzień 45 - Stankiewicz i Inni przeciwko Polsce (nr 2)



Szersze granice dopuszczalnej krytyki w stosunku do osób publicznych - Sprawa Stankiewicz i Inni przeciwko Polsce (nr 2) (48053/11) - naruszenie Artykułu 10 (swoboda wypowiedzi) Konwencji. 
Sprawa dotyczy postępowania cywilnego przeciwko trzem skarżącym: dziennikarzowi, redaktorowi naczelnemu i dziennikowi Rzeczpospolita po publikacji trzech artykułów o zmianach ustawowych prawa podatkowego w 2005 roku. Opisywały one możliwe skutki zmian związanych z wejściem w życie i rolą jaką członek Krajowej Izby Radców Pranych, znany ekspert prawa podatkowego D.S. odgrywał w tym procesie. W szczególności, jeden z artykułów z nagłówkiem „Mafia nie płaci podatków”, zawierające komentarze DS i jej zdjęcie, opisywał zaproponowane przez nią zmiany, które ograniczały dowody, które można było przeprowadzić w postępowaniu podatkowym, konkludując iż „utrudniło to ściganie mafii paliwowej”. Inny artykuł był zatytułowany „Wątpliwe prawo do zmiany”. Na skutek powództwa DS oddalonego w I instancji, sąd apelacyjny zmienił wyrok i nakazał skarżącym przeproszenie DS i zapłatę 20,000 złotych na cele charytatywne. Sąd uznał, iż dziennik zniszczył dobre imię DS, wskazując zwłaszcza na tytuły artykułów prasowych sugerujące, że DS kierowała się „przyczynami niewartymi wymieniania i naruszyła zasady uczciwości”. Trybunał przypomniał, że DS jako urzędnik państwowy i osoba reprezentująca Krajową Izbę Radców Prawnych, była osobą publiczną a wyrażenia zawarte w artykułach nie były personalnymi atakami na nią czy na jej życie osobiste. Stąd granice krytyki są szersze w stosunku do osoby publicznej, która świadomie jest zaangażowana w sprawy publiczne, i w ten sposób wystawia się na publiczną kontrolę, musi więc to do pewnego stopnia tolerować.  Zdaniem Trybunału polskie sądy nie wzięły pod uwagę statusu DS oraz szerszych granic dopuszczalnej krytyki stosowanej do osób publicznych ani powagi spraw ujawnianych przez skarżących, które miały duże znaczenie dla opinii publicznej. Ponadto nie uwzględniono roli prasy jako publicznego watchdoga, co skutkowało nieprzeprowadzeniem wystarczająco starannego porównania pomiędzy prawem do bezstronnej informacji i ochroną dobrego imienia i praw innych. 

Tydzień 45 - Olszewscy przeciwko Polsce


Brak skutecznego postępowania przygotowawczego w sprawie śmierci syna skarżących - Sprawa Olszewscy przeciwko Polsce (99/12) - naruszenie Artykułu 2 (prawo do życia - aspekt proceduralny) Konwencji. 
Sprawa dotyczy śmierci syna skarżących w niejasnych okolicznościach oraz braku skutecznego śledztwa w celu ich wyjaśnienia. 22-letni syn skarżących został odnaleziony martwy na łące w Białymstoku po 3 tygodniach od zaginięcia. Noc wcześniej, wracając do domu, został zabrany przez patrol Straży Granicznej na posterunek Policji, która mimo że był pijany, pozwoliła u opuścić posterunek o 4.30 nad ranem. Później jeszcze rozmawiało z nim telefonicznie dwóch członków jego rodziny, ale nigdy nie wrócił już na kampus uniwersytecki. Rodzina szukała go wszędzie a Policja poinformowała ich o tym, że był wcześniej zatrzymany i wypuszczony dopiero pięć dni po zniknięciu. Po odnalezieniu zwłok wszczęto śledztwo, które zostało umorzone po 3 miesiącach. Prokurator wskazał jako przyczynę śmierci hipotermię bez udziału osób trzecich. W zażaleniu skarżący zarzucali brak należytego ustalenia przyczyny śmierci, wskazując na błędy postępowania: brak włączenia wyników badania próbek krwi.  Postępowanie było przez kolejne dwa lata podejmowane i umarzane dwukrotnie. Ostatecznie z uwagi na trudności dowodowe nie było możliwe ustalenie przebiegu wydarzeń po opuszczeniu komisariatu Policji. Trybunał wymienił błędy postępowania: nie zbadano próbek krwi zmarłego pobranych na komisariacie w celu ustalenia zawartości alkoholu, nie przesłuchano osób, z którymi zmarły spędził ten dzień w celu ustalenia ile wypił alkoholu, nie ustalono również ostatniego operatora komórki z jakiej rozmawiał ze swoją matką zmarły, nie ustalono warunków pogodowych w nocy kiedy zmarły opuścił komisariat, nie ustalono przyczyn, dla której w kieszeniach zmarłego znaleziono szpitalne obuwie w jego kieszeniach, dlaczego miał zabłocone ubranie mimo że znaleziono go na łące, nie wyjaśniono dlaczego leżał w takiej pozycji mimo że według biegłego była ona nienaturalna dla osoby, która upada od zmęczenia, nie ma w aktach żadnych śladów wysiłku w celu zlokalizowania jego telefonu i zbadania go, w wyniku braków w komunikacji policjanci dopiero pięć dni po zaginięciu dowiedzieli się, że chodziło o osobę, która była na komisariacie. Zdaniem Trybunału powyższe wskazuje na brak skutecznego postępowania w sprawie. 

Tydzień 45 - Chyła przeciwko Polsce

Z upływem czasu przyczyny w postaci poważnego charakteru zarzutów oraz moralnych cech oskarżonego nie wystarczają do przedłużenia trwania reżimu więźnia niebezpiecznego - Sprawa Chyła przeciwko Polsce (nr 8384/08) - naruszenie Artykułu 3 (zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania), Artykułu 5 § 3 (prawo do wolności i bezpieczeństwa / prawo do procesu w rozsądnym terminie), Artykułu 6 § 1 (prawo do rzetelnego procesu w rozsądnym terminie). 
Sprawa dotyczy postępowania karnego przeciwko skarżącemu oraz zastosowaniu reżimu tzw. „więźnia niebezpiecznego” między styczniem 2007 i listopadem 2010. Powyższy rezim został nałożony z uwagi na oskarżenie o liczne czyny przeciwko życiu ludzkiemu i zdrowiu, popełnione w ramach powrotu do przestępstwa oraz podejmowane próby ucieczki.  Skarżący był poddawany przeszukaniom za każdym razem gdy wchodził abo opuszczał celę, a także znacznie ograniczono jego prawo do wizyt. W ciągu pierwszego roku nikt nie mógł go odwiedzić. Nie mógł brać udziału w zajęciach sportowych. Ponieważ nie zgodził się na przeszukanie w związku z wyjściem na głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r., nie wypuszczono go z celi. Trybunał wskazał, iż poza pierwotnymi przyczynami opartymi na bardzo poważnym charakterze zarzutów przeciwko skarżącemu, jak i „poważnym braku moralności”, władze nie znalazły później żadnych innych przyczyn które przemawiałaby za zakwalifikowaniem go jako „więźnia niebezpiecznego”. Mimo że te przyczyny mogły usprawiedliwiać stosowanie tego reżimu przez pewien czasu, nawet w miarę długi, to nie mogły wystarczyć jako jedyna przyczyna jego ciągłego przedłużania. Z upływem czasu procedura kontroli statusu „niebezpiecznego więźnia” stała się czystą formalnością, ograniczoną do powtarzania tych samych przyczyn w kolejnych decyzjach. W związku z tym Trybunał stwierdził, że jego długość oraz ciężkość nałożonych środków przekroczyła wymagania bezpieczeństwa w więzieniu i nie była konieczna w całości do osiągnięcia legitymowanego celu przez władze.