piątek, 19 lutego 2016

Tydzień 7 - Soares de Melo przeciwko Portugalii

Nakazanie umieszczenia w ośrodku adopcyjnym i późniejsza adopcja kobiety żyjącej na krawędzi ubóstwa stanowiło naruszenie Artykułu 8 Konwencji - Sprawa Soares de Melo przeciwko Portugalii (72850/14) - naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) Konwencji. 

Sprawa dotyczyła nakazu odebrania skarżącej siedmiorga jej dzieci do ośrodka w celu ich przyszłej adopcji, a także jego wykonania w stosunku do sześciorga z nich.

Trybunał uznał w szczególności, że środki zastosowane przez sądy nakazujące umieszczenie dzieci skarżącej w celu ich adopcji nie brały pod uwagę wszystkich istotnych czynników, w szczególności: że skarżąca została pozbawiona władzy rodzicielskiej i jakiegokolwiek kontaktu ze swoimi dziećmi; że jej odmowa poddania się sterylizacji poprzez podwiązanie jajowodów stanowiła jedną z podstaw decyzji; że nie była skutecznie włączona w proces podejmowania decyzji. Z tych przyczyn Trybunał  stwierdził, że nakaz umieszczenia jej dzieci w ośrodku adopcyjnym nie był zgodny z uzasadnionym celem ingerencji ani konieczny w demokratycznym społeczeństwie, biorąc pod uwagę brak jakiejkolwiek przemocy z jej strony, istnienie silnych emocjonalnych więzi i zaniechanie przez pracowników pomocy społecznej w zakresie udzielenia materialnego wsparcia dla matki, która miała na utrzymania siedmioro dzieci bez żadnego wsparcia z zewnątrz. 

Trybunał zwrócił uwagę władz na konieczność podjęcia odpowiednich środków w najlepszym interesie dzieci oraz zdecydował, że środki tymczasowe zastosowane przez Trybunał pozostaną w mocy do czasu uprawomocnienia się wyroku. 

Tydzień 7 - Rywin przeciwko Polsce


Uznanie za winnego i skazanie na karę pozbawienia wolności znanego producenta filmowego nie naruszyło praw konwencyjnych - sprawa Rywin przeciwko Polsce (6091/06) - jednomyślnie uznano brak naruszenia Artykułu 3 (zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania) Konwencji; czterema głosami do trzech brak naruszenia Artykułu 6 § 2 (domniemanie niewinności) Konwencji; jednomyślnie brak naruszenia Artykułu 6 § 1 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Konwencji. 

Sprawa dotyczyła skandalu korupcyjnego, w którym zamieszany był powszechnie znany producent filmowy, który wybuchł w toku prac sejmowych nad zmianami ustawy o mediach publicznych. 

W tym samym czasie wszczęto postępowanie karne z oskarżenia publicznego przeciwko skarżącemu oraz śledztwo sejmowej komisji śledczej. Praca komisji śledczej była prowadzona niezależnie od postępowania karnego przeciwko skarżącemu i stanowiła przedmiot wielu komentarzy w mediach. Po zakończeniu postępowania przygotowawczego skarżący został oskarżony za usiłowanie płatnej protekcji i został następnie skazany przez sąd pierwszej instancji. Sejm zatwierdził sprawozdanie komisji śledczej uznającej pięciu wysoko postawionych urzędników państwowych za winnych korupcji w związku z procedurą ustawodawczą zmiany ustawy o mediach publicznych. Lew Rywin został wskazany w sprawozdaniu jako „agent” wymienionych urzędników. Sąd apelacyjny uznał go za winnego usiłowania oszustwa i skazał go na dwa lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę. Skarżący odbył część kary i został warunkowo przedterminowo zwolniony.

Trybunał uznał, że nie doszło do naruszenia Konwencji. Wyrok jest godzien odnotowania z uwagi na to, że Trybunał po raz pierwszy zajmował się kwestią domniemania niewinności w odniesieniu do dwóch równolegle toczących się postępowań: karnego oraz komisji śledczej dotyczących tego samego stanu faktycznego i okoliczności. W poprzednich wyrokach, Trybunał wskazał na zasady dotyczące składania oświadczeń przez urzędników publicznych, które mogą być uznane za przedwczesne w odniesieniu do winy oskarżonego (patrz Daktaras przeciwko Litwie (42095/98), Butkevičius przeciwko Litwie (48297/99) czy Gutsanovi przeciwko Bułgarii (34529/10). W niniejszej sprawie Trybunał podkreślił konieczność respektowania zasady wyrażonej w Artykule 6 § 2 Konwencji przez komisję śledczą przy wykonywaniu przez nią mandatu i publikowaniu wniosków. Co ciekawe, Trybunał nie kwestionował na żadnym etapie decyzji pozwalającej komisji śledczej prowadzenia równoległego postępowania karnego zajmującego się tą samą sprawą. Wziął pod uwagę kwestię interesu publicznego oraz zainteresowania sprawą, które doprowadziły do stworzenia komisji śledczej oraz potrzebą zapewnienia przejrzystości jej pracy i ustaleń. Jej rolą było w przeciwieństwie do sądu, nie było ustalenie odpowiedzialności karnej skarżącego. W sprawie skarżącego, Trybunał uznał, ze nawet jeśli ostateczne sprawozdanie dotyczyło skarżącego w związku z korupcją wyższych urzędników, to nie był on bezpośrednim celem śledztwa komisji, która nie odniosła się w swoim sprawozdaniu do ustaleń postępowania karnego toczącego się przeciwko skarżącemu ani nie wyraziła stanowiska co do możliwości ponoszenia przez niego odpowiedzialności za pomocnictwo czy też podżeganie do łapownictwa. Postępowanie w jego sprawie było kontradyktoryjne, miał możliwość wypowiadania się i składania wniosków istotnych dla obrony. Uzasadnienie wyroku sądu nie ujawniło niczego co mogłoby sugerować, że sędziowie byli w jakikolwiek sposób pod wpływem stanowiska członków komisji śledczej czy też wniosków ich sprawozdania.

Trybunał również uznał, że władze miały na względzie stan zdrowia skarżącego oraz że nie można niczego zarzucić warunkom jego pobytu w zakładzie karnym.

Wątpliwość budzi okres rozpoznawania sprawy przez Trybunał (10 lat).

piątek, 12 lutego 2016

Tydzień 6 - Meier przeciwko Szwajcarii

Przymusowa praca dla więźnia w wieku emerytalnym nie stanowi naruszenia Konwencji – Sprawa Meier przeciwko Szwajcarii (10109/14) – brak naruszenia Artykułu 4 § 2 (zakaz pracy przymusowej) Konwencji. 

Sprawa dotyczyła obowiązku więźniów do pracy niezależnie od tego czy osiągnęli wiek emerytalny czy nie. Trybunał odnotował, ze nie ma wystarczającego konsensusu pośród państw członkowskich Rady Europy odnośnie pracy przymusowej więźniów po osiągnięciu wieku emerytalnego. W związku z tym, podkreślił, z jednej strony, że szwajcarskie władze korzystały z odpowiedniego marginesu swobody oceny i, z drugiej strony, ze z Artykułu 4 nie wynika żaden absolutny zakaz w tym zakresie. Przymisowa praca wykonywana przez skarżącego w czasie odbywania kary pozbawienia wolności mogła być również postrzegana jako „praca, jakiej wymaga się zwykle w ramach wykonywania kary pozbawienia wolności”, dla celów wymienionych w Artykule 4 Konwencji. W związku z tym, nie stanowiła przymusowej pracy w rozumieniu tego przepisu.

Tydzień 6 - Dallas przeciwko Wielkiej Brytanii


Skazanie ławnika za zlekceważenie sądu za poszukiwanie informacji o oskarżonym w Internecie wbrew wyraźnemu zakazowi sądu: prawo było wystarczająco jasne – Sprawa Dallas przeciwko Wielkiej Brytanii (38395/12) – brak naruszenia Artykułu 7 (zakaz karania bez podstawy prawnej) Konwencji.

Skarżąca była ławnikiem w Królewskim Sądzie (Crown Court). Zanim otworzono rozprawę sedzia podał instrukcje dla ławy przysięgłych, z których wynikało, że mają dokonać oceny jedynie na podstawie tego co zobaczą i usłyszą na Sali sądowej. Sędzia również poinformował o tym, że nie mogą z nikim rozmawiać ani niczego sprawdzać w Internecie. Sprawa się rozpoczęła i przedstawiono dowody przeciwko oskarżonemu. W międzyczasie sędzia został poinformowany o tym, że skarżąca korzystał az Internetu w celu zdobycia informacji o oskarżonym. Skarżącą oskarżono o popełnienie przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości poprzez zlekceważenie nakazu sądu i następnie skazano wymierzając karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności, z czego odbyła trzy.

Skarżąca podniosła, ze przestępstwo zlekceważenia nakazu sądowego nie było wystarczająco jasne w świetle prawa zwyczajowego (common law).

Trybunał wskazał w szczególności, że zastosowany test czy doszło do zlekceważenia nakazu sądu w jej sprawie był zarówno dostępny jak i przewidywalny. Kwestia tworzenia prawa przez sądy nie przekroczyła rozsądnych granic a wyrok w jej sprawie mógł być odebrany, jako środek do częściowego wyjaśnienia zasad odpowiedzialności karnej za zlekceważenie sądu w drodze wykładni sądowej. Rozwinięcie tego prawa leżało w zgodzie z naturą czynu zabronionego i mogło być rozsądnie przewidziane.  

piątek, 5 lutego 2016

Tydzień 5 - Erdener przeciwko Turcji

Uwzględnienie powództwa o naruszenie dóbr osobistych przeciwko członkowi Parlamentu za uwagi dotyczące opieki medycznej premiera, stanowiło naruszenie wolności słowa – Sprawa Erdener przeciwko Turcji (23497/05) – naruszenie Artykułu 10 (swoboda wyrażania opinii) Konwencji. 

Sprawa dotyczy uwzględnienia powództwa przeciwko skarżącej, która w tym czasie była członkiem tureckiego Parlamentu, w związku z jej uwagami, opublikowanymi przez prasę, krytykującymi opiekę medyczną zapewniona premierowi w prywatnym szpitalu uniwersyteckim. 

Trybunał uznał w szczególności, że wyrok był nieproporcjonalny, jako że jej uwagi, uczynione w prywatnej rozmowie z dziennikarzem na temat szeroko dyskutowany przez media oraz między parlamentarzystami, stanowił jej prywatną opinię opartą na wystarczającej podstawie faktycznej. 

Tydzień 5 - Sodan przeciwko Turcji

Przeniesienie zastępcy prefekta ze stolicy na prowincję było nieusprawiedliwione – Sprawa Sodan przeciwko Turcji (18650/05) – naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) oraz Artykułu 6 par. 1 (prawo do rzetelnego procesu sądowego w rozsądnym terminie) Konwencji. 

Sprawa dotyczy przeniesienia skarżącego ze starszego stanowiska w ramach urzędu wojewody w stolicy na to samo stanowisko na prowincji po ukazaniu się sprawozdania z jego działania wskazujące na to, że jego żona nosiła chustę islamską oraz że on sam był introwertykiem. 

Trybunał uznał w szczególności, że decyzja o przeniesieniu skarżącego na równoznaczne stanowisko w mieście, które miało mniejsze znaczenie w sensie administracyjnym zostało oparte na przyczynach leżących w jego prywatnym życiu. Nawet przyjmując, że ingerencja była przewidziana prawem oraz służyła legitymowanym celom przewidzianym w Artykule 8, Trybunał wskazał, że nie była jednak konieczna w demokratycznym społeczeństwie. Ponadto, ponieważ postępowanie trwało ponad sześć lat i dwa miesiące, postępowanie nie odbyło się w rozsądnym terminie. 

Tydzień 5 - di Trizio przeciwko Szwajcarii

Dyskryminacja w obliczaniu zasiłku dla osób niepełnosprawnych w Szwajcarii – sprawa di Trizio przeciwko Szwajcarii (7186/09) – naruszenie Artykułu 14 (zakaz dyskryminacji) w związku z Artykułem 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) Konwencji. 

Sprawa dotyczy odmowy przez Szwajcarski Urząd Ubezpieczenia Osób Niepełnosprawnych kontynuowania płacenia 50% zasiłku dla osób niepełnosprawnych po tym jak skarżącej urodziły się bliźniaki. Pani di Trizio początkowo pracowała na cały etat, a następnie zrezygnowała z pracy z uwagi na ból pleców. Otrzymała 50% zasiłku dla osób niepełnosprawnych za okres od czerwca 2002 roku do urodzenia się jej bliźniaków. Wypłata zasiłku została następnie wstrzymana po zastosowaniu złożonej metody, która wychodziła z założenia, że nawet gdyby nie była niepełnosprawna, skarżąca i tak by nie pracowała na pełen etat po urodzeniu dwójki dzieci. Skarżąca odwołała się wskazując na dyskryminację płciową. 

Trybunał zgodził się z rządem, że celem zasiłku dla niepełnosprawnych było zabezpieczenie jednostek przeciwko ryzyku stania się niezdolnym do płatnej pracy albo do wykonywania zwykłych czynności, które mogliby wykonywać gdyby byli zdrowi. Mimo to, Trybunał uznał, że powyższy cel powinien zostać oceniony w świetle równości płci. 

Trybunał zauważył, że pani di Trizio otrzymywałaby prawdopodobnie zasiłek gdyby pracowała na pełen etat albo poświęciła się całkowicie pracy w domu. Pracując wcześniej na pełen etat, otrzymała początkowo zasiłek, który wstrzymano z chwilą narodzin jej dzieci. Było więc oczywistym, ze decyzja odmawiająca jej prawa do zasiłku została oparta na założeniu, że skarżąca zmniejszyłaby godziny swojej pracy aby zajmować się dziećmi i domem. W praktyce, dla znacznej większości kobiet chcących pracować na niepełny etat po urodzeniu dzieci, ta złożona metoda, która w 98% była stosowana do kobiet, była źródłem dyskryminacji. 

Tydzień 5 - N.Ts. przeciwko Gruzji

Sądy nie powinny były zasądzać powrotu trojga dzieci do ich ojca wbrew ich woli - Sprawa N.Ts. przeciwko Gruzji (71776/12) – naruszenie Artykułu 8 (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego) Konwencji. 

Sprawa dotyczy postępowania w sprawie powrotu trojga młodych chłopców, którzy żyli z rodziną matki po jej śmierci do ich ojca. 

Trybunał uznał, że chłopcy nie byli należycie reprezentowani przed sądami krajowymi, w szczególności jako że funkcja i zakres działania krajowego organu ich reprezentującego nie były wyraźnie określone oraz jako że sądy nie zdecydowały się przesłuchać najstarszego chłopca. Ponadto, sądy niewłaściwie oceniły najlepszy interes dzieci, nie biorąc pod uwagę ich emocjonalnego stanu.

Tydzień 5 - Isenc przeciwko Francji

Francuskie władze nie wykonały pozytywnego obowiązku ochrony prawa do życia więźnia, który powiesił się w zakładzie karnym – sprawa Isenc przeciwko Francji (58828/13) – naruszenie Artykułu 2 (prawo do życia) Konwencji. 

Sprawa dotyczy samobójstwa syna skarżącego dwanaście dni po przyjęciu do zakładu karnego. Trybunał zauważył, że pierwszy początkowy okres po przyjęciu do zakładu karnego po raz pierwszy jest szczególnie delikatny i należy obserwować więźnia. Co więcej, po przyjęciu, funkcjonariusz Policji, odnotował, że syn skarżącego może mieć tendencje samobójcze. Stąd władze powinny wiedzieć o realnym ryzyku samobójstwa. Jedyne, co zastosowano to cogodzinna obserwacja w celi, co jednak zdaniem Trybunału nie było wystarczające. 

Trybunał wskazał w szczególności, że przeprowadzenie badania lekarskiego syna skarżącego, kiedy został przyjęty do więzienia stanowiłoby zachowanie minimalnej ostrożności w sprawie. Rząd wskazał, że syn skarżącego został poddany badaniu lekarskiemu, ale nie dostarczył żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy. 

W braku dowodu na powyższe badanie, Trybunał wskazał, że władze nie dopełniły ciążącego na nich pozytywnego obowiązku do ochrony prawa syna skarżącego do życia. Nie można było również nie zauważyć, że służba medyczna odpowiedzialna za więźniów nie stanowiła części administracji zakładu karnego. Trybunał zauważył, że współpraca pomiędzy nadzorującym zakładem karnym oraz personelem medycznym należała do kompetencji władz krajowych. Trybunał uznał, że powyższa współpraca, mimo że przewidziana przez prawo krajowe, nie zadziałała w niniejszej sprawie.
Znaczenie dla Polski: przeprowadzenie badania lekarskiego osoby przyjmowanej do zakładu karnego stanowi zachowanie minimum ostrożności. Współpraca między personelem medycznym a nadzorującym go zakładem karnym należy do kompetencji władz krajowych. 

Tydzień 5 - Magyar Tartalomszolgáltatók Egyesülete i Index.hu Zrt przeciwko Węgrom

Organ regulacji oraz portal informacji internetowych nie odpowiadają za obraźliwe komentarze zamieszczane online przez czytelników – Sprawa Magyar Tartalomszolgáltatók Egyesülete i Index.hu Zrt przeciwko Węgrom – naruszenie Artykułu 10 (wolność wyrażania opinii) Konwencji.

Sprawa dotyczy odpowiedzialności organu regulacji dostawców Internetu oraz portal wiadomości internetowych za wulgarne oraz obraźliwe komentarze online zamieszczane na ich stronach.

Skarżący organ regulacji oraz portal wiadomości skarżyły się, że zostały uznane przez sądy krajowe za odpowiedzialne za komentarze online umieszczone przez ich czytelników po opublikowaniu opinii krytykujących oszukańcze praktyki biznesowych dwóch stron poświęconych nieruchomościom.

Trybunał powtórzył, że mimo że nie są autorami komentarzy w tradycyjnym sensie, portale wiadomości internetowych, co do zasady, ponoszą obowiązki i odpowiedzialność. Mimo to, w ocenie Trybunały sądy węgierskie, decydując o odpowiedzialności skarżących, nie dokonały właściwego wyważenia pomiędzy konkurującymi prawami: prawem do swobody wyrażania opinii oraz prawa stron poświęconych nieruchomościom do poszanowania ich biznesowej reputacji. Węgierskie władze uznały, że komentarze były bezprawne jako szkodzące reputacji wymienionych stron internetowych.

Trzeba podkreślić, że sprawa różni się w pewnych aspektach od ostatnio wydanego przez Trybunał wyroku (sprawa Delfi AS przeciwko Estonii, 64569/09), w którym uznał, iż biznesowo zarządzany portal wiadomości internetowych ponosił odpowiedzialność za obraźliwe komentarze online swoich czytelników. Sprawa skarżących była jednak pozbawiona kluczowych elementów, które zaważyły na przesądzeniu odpowiedzialności w sprawie Delfi AS, tj: mowy nienawiści oraz nawoływania do przemocy. Pomimo że obraźliwe i wulgarne, komentarze w niniejszej sprawie nie stanowiły sprzecznej z prawem mowy. Ponadto, podczas gdy jeden ze skarżących był właścicielem firmy zajmujących się mediami na wielką skalę, to drugi skarżący był stowarzyszeniem samoregulacji non-profit, które nie miało żadnych zysków ze swojej działalności.